Może mi ktoś wytłumaczyć o co chodzi z tym że każdy ma teraz fazę na kpop? Dosłownie każdy dookoła słucha kpopu a ja jedyna chyba od 2 lat nie zmieniam gustu muzycznego, ewentualnie go rozszerzam o artystów, którzy tworzą w podobnym klimacie. Wydają kupę kasy na te wszystkie albumy tylko po to, żeby prędzej czy później je sprzedać na vinted.
To o co w tym wkoncu chodzi?
Nie wiem ja osobiście nie mogę się do tego przekonać, nie podoba mi się to poprostu