-_natalka_-

Gorsi niż zwierzęta, a jednak najbardziej zezwierzęceni na świecie, gdyż biegną za nieosiągalnym szczęściem, które tak sobie ubzdurali kupią za pieniądze. Posiadając już dom, drogie auto i najlepiej villę są święcie przekonani, że już są prawdziwie szczęśliwi, że jeszcze tylko kroczek aż usatysfakcjonuje się ich finansowo. Ani kroczek, ani villa z basenem nie przykrywa tej mętnej pustki w ich sercu, budując jeszcze większą przepaść między systemem, który nazwali pracą, a sobą, którego nazwali człowiekiem rozumnym. Bo nie sądzę, żeby ktoś rozumny budował jakieś durnowate systemy tylko po to, aby drugi rozumny mógł się na tym wzbogacić, ale ten trzeci rozumny zbiednieć. Bo przecież rozwarstwienie społeczeństwa jest tak ważne, jak samo życie tego otóż społeczeństwa. Przy tym będąc jeszcze gorszym niż jakakolwiek zwierzyna, mówiąc o takich słowach jak ,,faworyzacja", ,,presja" czy ,,różnice finansowe", które jak się okazało mają tak głęboko zakorzenione w sobie zło, które drzemie w nich od dawien dawna, jak i w tych ludziach o których dziś wam wspominam. Czuję się jak największy plebs, robak czy tez pasożyt, będąc jednym z nich. Nie rozumiem tej całej zazdrości gdy ktoś ma lepsze auto, tego całego porównywania się do białej koperty innych, w środku skrywającej  zielony papierek, który wyróżnia się tylko tym, że ma twarz jakiegoś zacnego króla na pierdolonym środku. Zresztą wszystko można teraz dostać za ten zielony papierek, a wyobraźcie sobie, że kiedyś budowaliśmy domy za swój cenny czas i pomieszkiwaliśmy w nich tylko po to, żeby iść na polowanie, a następnie iść po prostu spać.

-_natalka_-

Gorsi niż zwierzęta, a jednak najbardziej zezwierzęceni na świecie, gdyż biegną za nieosiągalnym szczęściem, które tak sobie ubzdurali kupią za pieniądze. Posiadając już dom, drogie auto i najlepiej villę są święcie przekonani, że już są prawdziwie szczęśliwi, że jeszcze tylko kroczek aż usatysfakcjonuje się ich finansowo. Ani kroczek, ani villa z basenem nie przykrywa tej mętnej pustki w ich sercu, budując jeszcze większą przepaść między systemem, który nazwali pracą, a sobą, którego nazwali człowiekiem rozumnym. Bo nie sądzę, żeby ktoś rozumny budował jakieś durnowate systemy tylko po to, aby drugi rozumny mógł się na tym wzbogacić, ale ten trzeci rozumny zbiednieć. Bo przecież rozwarstwienie społeczeństwa jest tak ważne, jak samo życie tego otóż społeczeństwa. Przy tym będąc jeszcze gorszym niż jakakolwiek zwierzyna, mówiąc o takich słowach jak ,,faworyzacja", ,,presja" czy ,,różnice finansowe", które jak się okazało mają tak głęboko zakorzenione w sobie zło, które drzemie w nich od dawien dawna, jak i w tych ludziach o których dziś wam wspominam. Czuję się jak największy plebs, robak czy tez pasożyt, będąc jednym z nich. Nie rozumiem tej całej zazdrości gdy ktoś ma lepsze auto, tego całego porównywania się do białej koperty innych, w środku skrywającej  zielony papierek, który wyróżnia się tylko tym, że ma twarz jakiegoś zacnego króla na pierdolonym środku. Zresztą wszystko można teraz dostać za ten zielony papierek, a wyobraźcie sobie, że kiedyś budowaliśmy domy za swój cenny czas i pomieszkiwaliśmy w nich tylko po to, żeby iść na polowanie, a następnie iść po prostu spać.

-_natalka_-

Tak będąc w 100% szczerym to z czasem zaczynam lubić swoje ptsd. Tak samo miałam kiedyś z nerwicą (w końcu mimo wszystko uratowała mi raz życie ale to rozmowa na inny dzień) i adhd które codziennie psuje mi plany, ale i tak je kocham. To szalone, ale zaczęłam też lubić ptsd. Jest okropnym zabutzeniem to fakt, ale ma swoje dobre skutki uboczne. 

-_natalka_-

@ -_natalka_-  i motywuje się nawet do ery break my bones i naprawdę robię codziennie zadania z angielskiego... jestem w szoku
Reply

-_natalka_-

@ -_natalka_-  to trochę tak jak benzyna do ognia 
Reply

-_natalka_-

@ -_natalka_-  tak właściwie można powiedzieć że gdyby bie ptsd nie byłoby Jakuba i gdyby nie ptsd nie byłoby nas i gdyby nie ptsd nie byłoby mnie i gdyby nie ptsd nie byłoby pracy i hdyby nie ptsd bie sprzedawałabym w końcu swojje Sztuki (tak robie to). To oczywiste że to moja praca nad sobą, ale czuję że czasem te emocje, ta energia z tego zaburzenia = zla czy dobra, jest przeze mnie wykorzystywana do ostatku
Reply

-_natalka_-

Tak właściwie to niesamowite bo wróciłeś znowu tak samo okropny, a ja wiedziałam o tym, że wrócisz tak samo okropny i że to nie może tak wyglądać, ale i tak byłam naiwna, że wrócą stare dobre czasy gdy byliśmy przyjaciółmi bez żadnych zbędnych emocji, zapominając o tym, że nie potrafisz przyjaźnić się z kobietami. I mimo tego i tak zabolało gdy usłyszałam ponownie kurwo z twoich ust. Nie wiem o co mi chodziło, ale przejechałam się na Tobie już chyba pięćdziesiąty raz i za każdym razem czuje to samo. Że jestem głupia i naiwna etc. Ale nie wiem co dziś się wydarzyło, gdyż mój skok rozwojowy w ptsd stał się w momencie dobry i jednocześnie zły. lubię siebie. Bardzo. I za każdym razem gdy rozmawiamy kocham Jakuba jeszcze bardziej. Nie rozumiem o co chodzi. Ale rozumiem siebie po dzisiejszym dniu i z dnia ma dzień kocham siebie cotaz bardziej 

-_natalka_-

Tak właściwie to codziennie widzę po sobie jaka chora jestem, np w momencie gdy uprawiam miłość z moim obecnym partnerem, który jest kochający, wspierający etc. A ja dalej sobie myślę, że mógłby mnie wykorzystać w nocy. Dalej wszelkie brzydkie podrywy w trakcie tego zostawiam w sobie i nie wypuszczam, choć są normalne i każdy kiedyś chciał powiedzieć coś mocnego w trakcie seksu. Wiadomo powiedziałam, że nie kręci mnie to, choć dzięki za spróbowanie czegoś nowego i zostało to uszanowane. I tak dalej mam to w głowie w dziwny, chory sposób. Dalej irytuje mnie to, że Wiktoria Kot mieli tą całą sprawę i wcale nie podoba mi się to, że za każdym razem gdy mnie widzi pisze do Gabsona lub wysyła mu moje zdjęcie, bo to zwyczajnie wykracza poza jakąkolwiek granicę dobrego smaku gdy jestem po takich przejściach. Często dalej zmierzam się z nagłymi randomowymi flashbackami, ale zauwazylam, że zaczynam z tym ,, żyć ". Jest mi to obojętne i jest to przeze mnie akceptowalne. Taki cykl choroby. Nie zmienię tego. Gorsze są te nowe rzeczy. Każdy nowy ,, skok rozwojowy ". Z początku boisz się miłości i finalnie się do niej przekonujesz. Na samym zaś początku masz tyle emocji, że wybuchasz wymiocinami, dziwnym płaczem i atakami paniki, aż do momentu gdy zaczynasz je rozumieć i nazywać. I tak ciągle. Koło zostanie dopiero przerwane, w momencie gdy przed oczami wywali mi wszystko co straszne i co jeszcze nie przemielone. Najgorsze są te nowe rzeczy bo wiem, że to się jeszcze nie skończyło = i najgorsze są rzeczy związane z intymnością. Nie chcę się na nią zamykać, ale myślę, że gwałt, którego doświadczyłam jest jednym z mniej przyjemnych tematów, nad którymi muszę pracować, rozmawiać, stawiać granicę i mielić go jako flashback. Ogólnie gwałt to jedna z najmniej przyjemnych rzeczy jakie może doznać kobieta i jedną z najbardziej znanych rzeczy jakie doznała kobieta. 

-_natalka_-

@ -_natalka_-  mam dobry skok rozwojowy! NIE CZAJEE
Reply

-_natalka_-

Dalej nie lubię siebie z ptsd, ptsd bez siebie, ale jednocześnie nie lubię także siebie bez ptsd i ptsd beze mnie 

-_natalka_-

@ -_natalka_-  o tym mówiłam. Ja bez ptsd to nie ja. Ptsd beze mnie to nie ptsd 
Reply

-_natalka_-

@ -_natalka_-  ale to temat na inny dzień. Gdyż dziś jestem w humorze 
Reply

-_natalka_-

Nie bójcie sie o mnie jestem pod ciągłym kontaktem psychologicznym i psychiatrycznym. Po prostu łatwiej mi, gdy pisze te wszystkie chore rzeczy. Dziękuję za to, że kiedykolwiek ktokolwiek się przejął moim stanem psychicznym. Wiem, że nie mieliście nic złego na myśli. 

-_natalka_-

wattoad do mnie napisal czy potrzebuje pomocy bo ktos z uzytkownikow zglosil moje wpisy do psychologa wattpada ococh

-_natalka_-

@ -_natalka_-  jestem w szoku
Reply

-_natalka_-

@ -_natalka_-  ktos to czyta i jeszcze se marrwi? what?
Reply

-_natalka_-

this message may be offensive
loreee koniec lipca:
          -NA PEWNO RURA MUSI JEBAĆ (moje pięć minut wróciło)
          - Cancel Wiktorii Kot (miałam odwagę, rozumiecie miałam odwagę!!!) 
          - Era break my bones you whores!
          - Chorwacja (zajebiscie było, trochę ciężkich rozmów, ale żyje! I jest o wiele lepiej)
          - czekajta ck tam jeszcze A wiem chciałam sprzedzawac swoje obrazy i ocki my little pony tk mnie zwyzywali (pierwsze wrażenie rynku biznesowego/ rysunkowego = chyba mam udar!). Najważniejsze jest ro ze trochę sie doedytykowalam, troche rozwinęłam. Jest fajnie.
          - mam zajebiste granice i umiem mówić nie bez zadnego wytłumaczenia
          - jebie ludzi którzy sa chujem (fuck off a!)
          - i teaz tak serio serio kebie mnie ocena innych!!! (jeztem seksowna babcia w okolicy i ki nawet fote cyknij jak juz musisz do tego gabsonika pisac za kazdym razem gdy mnie widzisz!)
          - robimy powrot osemki
          - diler informacji tk znow ja (mowilam ze wróciłam cn?)
          - drama w peacy! znowu! (wyjebane mam i dosl pisałam to co druga strona nie chce usłyszeć. Ssijcie mi. Mialam prawo być na wakacjach xddd a to ze Ty nie  odpoczywasz to se zadbaj o siebie nie moj interes ssaj mi dick! = mowilam ze wróciłam? czy nie?)
          - troszke dalej jestem chory ale jest o wiele lepiej (jestem wręcz w szoku!) (to cgyba dlatego ze tez szanuje wlasne granice potrafię odpoczywać i was jebie ngl)
          - tooootalna wyjebka. Na tyle ze zaryzykowałam cancelowac Wiktorię Kot, zaryzykowałam sprzedawac swoja sztuke i za niedługo chyba zaczne nie wiem sprzedawać swoje stopy jak mi sie zachce 
          RURA MUSI JEBAC!
          

-_natalka_-

@ -_natalka_-  mój styl to głównie prostacka popisuwa 
Reply

-_natalka_-

spotkałam Adama, xa którym mi się tak tęskniło. Generalnie slodko, bo ma dziewczynę, ale orzy okazji przypomniało mi sie jakim chujem byłam dla tych ludzi, na których mi zależało. Oni tez byli chujami (jedna z moich przyjaciółek od 11 lat zyczyla mi śmierci więc wiecie). Ale i tak byłam ostra (to było niezdrowe jak tak sobie pomyślę ile ze mną przeszli)