-_natalka_-

i ja także pokazałam największe dobro wtedy gdy dałam Ci papierosw bo usłyszałam, że umarł Ci pies, a Ty się zakochales, krzycząc, że ma Ci się udać ta randka bo inaczej zrobię Ci lobotomie i że masz się trzymać

-_natalka_-

@ -_natalka_-  jestem tak dobry, że wspieram człowieka który skręcil mi rękę gdy ma nową dziewczynę i gdy umarła Kasia. {*}
Reply

-_natalka_-

i ja także pokazałam największe dobro wtedy gdy dałam Ci papierosw bo usłyszałam, że umarł Ci pies, a Ty się zakochales, krzycząc, że ma Ci się udać ta randka bo inaczej zrobię Ci lobotomie i że masz się trzymać

-_natalka_-

@ -_natalka_-  jestem tak dobry, że wspieram człowieka który skręcil mi rękę gdy ma nową dziewczynę i gdy umarła Kasia. {*}
Reply

-_natalka_-

i kiedy powiedziałeś, że znowu się zakochales, że chcesz być lepszy, że grasz w szachy, że nauczyłam Cie miłości i dobroci i, że chcesz być tak dobry i miły dla ludzi jak ja, albo przynajmniej w połowie, jest najlepszym przepraszam jakie mogłam usłyszeć 

-_natalka_-

Cele na 2025:
          Siądź na chwilę i lećmy
          
          Pieprzyć bilet i jeśli
          
          Ja pragnę życia i śmierci
          
          Ty płaczesz oceanem łez
          
          Zatrzyjmy zapachy, ślady
          
          Żyjmy nie chcąc się naprawić
          
          A widząc w tle światła obławy
          
          Niech pomaga nam deszcz
          
          Uciekam od tanich bud z masażem
          
          Od blantów z haszem, awantur z gazem
          
          Kwadratów z metrażem by w nich sam się zestarzeć
          
          Od życia które każe być wyścigiem marzeń
          
          Od sugestii "mordo, tak masz żyć"
          
          Ty, dzięki, kurwa, musisz iść
          
          Od dziewczyn które piszą na priv, proponując sny
          
          Ty mówisz, że masz dość Prady i Gucci
          
          Pracy która działa jak łyk miksu trucizn
          
          Plakatów które pokazują Ci jak żyć musisz
          
          I typa którym się kurwa zajmę jak wróci
          
          Dość prochów na pewność, alkoholu na bezsenność
          
          Kremu pod oczy na codzienność i pięciu kaw dziennie
          
          W kitu śmiechu na gębie życia bezbłędnie i chwil beze mnie
          
          Siądź na chwilę i lećmy
          
          Pieprzyć bilet i jeśli

-_natalka_-

wiem, że dalej mnie obgadujesz i uważasz, że nigdy Cię nie szanowałam, ale ja pamiętam jak przytulałam Cię do snu bo nie mogłaś zasnąć. Tylko tyle powiem

-_natalka_-

@ -_natalka_-  reszta to chuj
Reply

-_natalka_-

@ -_natalka_-  czasem tylko żal mi tego że nie pokazałam Ci się z lepszej strony 
Reply

-_natalka_-

@ -_natalka_-  i dziękuję Ci za pokazanie tej wrażliwej części Ciebie, bo wiem jak było to trudne, za każde ciężkie przepraszam z twych ust, za każde wybaczenie mi mojego wybuchu wściekłości i za całe to zrozumienie, które i tak okazało się oszustwem, ale dziękuję za to, że przynajmniej udawalas
Reply