Kochani po dwutygodniowej przerwie bez rozdziałów wracam z podwójną siłą! Powoli zaczynam ferie wielkanocne, co pozwoli mi napisać rozdziały na zapas, a będę tego potrzebowała, bo po feriach mam przygotowywania do matury i nie będę w stanie wstawiam co tydzień świeżo napisanych rozdziałów.
Myślałam także by zrobić mały maraton, co o tym sądzicie?