Jak byłam dzieckiem zawsze wiedziałam co chcę na święta: zabawki. Jednak jak weszłam w okres dojrzewania, zaczęłam co roku mieć zagwozdkę i to trwa aż do dzisiaj. Rzeczy materialne już tak mnie nie cieszą. Nawet nie chodzi mi o takie banały jak rodzina czy zdrowie, oczywiście to jest najważniejsze, ale nawet jak chciałabym postawić na całkowicie samolubny prezent, to najbardziej ucieszyłyby mnie rzeczy, których nie można kupić. Gdybym mogła życzyć sobie na święta co tylko chcę, to życzyłabym sobie:
-Tego, żeby postacie, które shipuję były razem, w zdrowym i szczęśliwym związku
-Żeby youtuber, którego lubiłam wrócił do nagrywania
-Żebym umiała rysować
-Żebym przestała być takim leniem i pokonała prokrastynację
-Żeby "W tę i nazad" było na Disney+
Tak jak pisałam, rzeczy materialne już tak mnie nie cieszą. Niby mogłabym wybrać jakieś ubranie czy coś, ale według mnie to za mało cieszy. Na urodziny taki prezent byłby ok, ale na święta chciałabym coś, co daje rozrywkę, a nie tylko się w tym ładnie wygląda. Lepiej być niż mieć.