nie używam już tego portalu, ale ze względu na to, że moja pierwsza udostępniona tu dla innych praca to fanfiction ze Zwiadowców to trochę czuję potrzebę, żeby coś napisać. seria Flanagana była jedną z moich pierwszych zetknięć z fantastyką i definitywnie jedną z tych, dzięki którym pokochałam czytanie, a przede wszystkim dzięki panu Flanaganowi postanowiłam zacząć tworzyć coś swojego i tak już mi zostało :) tak bardzo pokochałam stworzone przez niego postaci i świat, że musiałam sama do niego wejść ze swoją własną historią, publikując małe silly fanfiction o willu i alyss i uświadamiając sobie, że pisanie jest tą rzeczą, którą chcę w życiu robić. do końca będę za to wdzięczna, za ten mój początek i natchnięcie, za zwiadowców, za willa, halta, alyss i horacea i cassandrę i gilana i kawę z miodem :) uwielbiałam książki Flanagana i dalej uwielbiać będę, nie wiem, gdzie bym była gdyby nie one. będę strasznie tęsknić za oczekiwaniem na nowe historie i będzie mi ich brakować