ca-tania
Chcesz się przejechać tym motorem?
@-jesolo
0
Works
0
Reading Lists
84
Followers
syrenki au, a co mi tam.
otello od zawsze był oczarowany historiami o nadzwyczajnych istotach obdarzonych głosem niosącym śmierć. już jako dziecko tworzył szkice swoich wyobrażeń tych stworzeń; zawsze były piękne i zawsze były kobietami. w przeszłości nawet takową istotę zobaczył i rozpowiedział połowie swojej rodziny o tym, że rzeczywiście syreny żyją w ich morzu. wiadomość zaraz rozniosła się po osadzie. oczywiście dzieciak został wyśmiany. otello zaczął kłamać, że zawsze o północy wypływają na skały, żeby nucić piękne pieśni. mieszkańcy miasta zweryfikowali prawdziwość tej plotki, ponownie ośmieszając dzieciaka. niektórzy kpili, że to tylko dziesięciolatek i co on może wiedzieć?
rossi bardzo chciał, żeby ludzie uwierzyli w syreny i wymyślał coraz to nowe kłamstwa. obecnie nikt już temu dzieciakowi nie wierzy, a dzieciak ma szesnaście lat.
otello marzy o spotkaniu syreny i zostaniu malarzem tak jak jego ojciec, ale na większą skalę.
ponadto rossi nie zna się kompletnie na łowieniu ryb, ale i tak nigdy go to specjalnie nie interesowało. potrafi za to na oko określić kilo pomarańczy i wydzielić szczyptę uśmiechu dla każdego.
Chcesz się przejechać tym motorem?
cześć, jak się masz, młody?
@frankfurt- //hej skarbie, co ty na to, żeby iść na pv? będzie wygodniej, bo tutaj jest straszne zamieszanie z oznaczaniem... [zahuśtał się na piętach, wciskając kciuki z kieszenie] zależy co uważasz za ciekawe. przestałem rysować, później znowu zacząłem, teraz maluję, popsułem sobie włosy rozjaśnianiem... [wzruszył ramionami i roześmiał się słabo] zależy też o którą część mojego bardzo ciekawego życia pytasz.
*pokiwał lekko głową*
gdyby nie brak pracy i chwilowe odsunięcie od ludzi to całkiem dobrze. cóż... na pewno bywało jeszcze gorzej. jak ty się masz? nie myśląc o epidemii. dawno się w końcu nie widzieliśmy, jakieś zmiany, coś ciekawego?
Cześć, Otello.
[do jego nóg podleciało włochate stworzenie przypominajace shih tzu, wąchając mu nogawki spodni, tuż za nim podniósł się znudzony głos] Brooombaaa... Bromba, nie zaczepiaj pana. [cmoknęła parę razy] Chodź! Do mnie!
@muranow po to pewnie właśnie wyłażą, takie są koty. [miziu miziu dalej] od babć nie dostaną za dużo, bo zapomną pewnie, to sobie coś złowią. raz mi ktoś mówił, że on kotów nie lubi, bo widział, jak kot zabija gołębia i go zjada. no a co innego miał zrobić, skoro jest kotem? głupi powód, nie rozumiem tego kompletnie. [pokręcił głową] coś przecież muszą jeść, a nawet jak to było dla zabawy, to przynajmniej nie zostawił tego gołębia na środku ulicy.
Psie całusy ponoć leczą. [założyła włosy za uszy i też przykucnęła, badawczo się przyglądając, czy bromba się nie zapędza za bardzo] A to z kotkami to bardzo rozczulające! U mnie jest sporo kotów na osiedlu, ale one zwykle wyskakują z okien na parterach i uciekają starszym paniom. Znaczy... [machnęła dłonią] uciekają to duże słowo, bardziej wychodzą same na spacery. Właśnie. Na pewno by się nie pogniewały, gdyby ktoś je dodatkowo podkarmiał.
@muranow nie, nie jestem. i całe szczęście, bycie uczulonym na zwierzęta to jakiś koszmar. [uśmiechnął się i wytarł usta wierzchem dłoni, próbując odsunąć jak najdelikatniej pyszczek psiska, z marnym skutkiem] oby mnie tym nie zabiła teraz, jak myślisz? taka panna to mnie jeszcze nie całowała, może nie wytrzymam. nieprzyzwyczajonym szkodzi. [zaśmiał się] jakoś tak wyszło, że sobie nie wziąłem żadnego kota. dokarmiam bezdomne i na tym się moje relacje z nimi kończą.
@http-torino "to pezyjde pozniej jakze szkily wroce"
@http-torino 'dkand pan jevma?'
Cześć, Otello. *uśmiechnęła się ślicznie do niego* Dawnośmy się nie widzieli, co?
@krakrau_ [pokiwał głowa; powiedzmy, że już przyszli na miejsce, bo jak tak będą szli, to nigdy nie dojdą] a nauczyłabyś mnie jak używać tych farb, aniu? [zarumienił się na końcach uszu, uśmiechnął się, zakłopotany] bo ja średnio umiem, wiesz, nie malowałem prawie, a jak już, to tylko olejnymi i to ze dwa razy w życiu chyba, wiesz, taki wstyd straszny...
@llonddondderry raczej chcę, po studiach to też inaczej z pracą, często lepiej niż bez... ale nie wiem kompletnie co, nie, nie, nie wiem. [jęknął przeciągle] to trudny wybór, nie chcę sobie zjebać życia przez niego.
@llonddondderry no. najważniejsze, że pomaga. to od razu ważniejsza jest sama w sobie. [kiwa głową ze zrozumieniem] na tym się chyba łaciny uczy. mówiłabyś po łacińsku? myślisz, że studenci prawa rozmawiają ze sobą po łacińsku? to by wygodne było, pomyśl tylko, nikt by nie wiedział o czym rozmawiacie, bo nikt po łacinie praktyczne nie mówi! [roześmiał się] jednak fajnie studiować prawo.
@llonddondderry i chcesz być prawnikiem, kimmy?? [otworzył szeroko oczy] to ciężkie jest raczej. ja bym nie umiał, nie. [pokręcił głową] za trudne. słyszałem, że i nudne, ale raczej poważne, nie?
Both you and this user will be prevented from:
Note:
You will still be able to view each other's stories.
Select Reason:
Duration: 2 days
Reason: