A więc witam wszystkich!
Przez ostatnie czasy miałam przerwe od wattpada przez co skupiłam się bardziej na prawdziwym życiu. Przyznam, sama czasami już zapominałam że ta aplikacna istnieje choć w niedalekiej przeszłości sprawdzalam ją codziennir po przynajmniej 3 razy. Postaram się teraz pisać o wiele częściej, lecz nie obiecuje że będzie to dużo ponieważ wkońcu udało mi się kogoś wyrwać na moje głupie rizzy hehe [proud]... Okay, Nevermind. Wracając, Z moich opowieści które zrobiłam w zeszłym roku jak narazie skończyłam "Gdy nasze oczy się spotkały", lecz przyznam że chętnie bym w tym dużo rzeczy pozmieniała przez fakt że były one wytlumaczone dziwnie, znajdują się w nich rzeczy które odrazu wychodziły na jaw, brak logiki, dużo błędów ortograficznych itp. Lecz, co teraz zrobie? Spotkałam tam dużo przemiłych osób oraz dzięki temu opowiadaniu jestem teraz człąkinią przecudnego klubu na DC. Troche się za bardzo rozpisuje więc przechodząc do "W świetle księżyca" o shipie Leondy który najpierw zawiesiłam a następnie dałam na moje prywatne, chce tylko powjedzieć że ono już nie powróci. Nie cieszyło się ono zbytnią popularnością (i sie nie dziwie, ten ship umiera a tamta książka była całkiem bez logiki oraz wszystko działo się za pochopnie), lecz w rekompensacie tworze teraz nową pod nazwą "W świetle nocnego nieba". Tytuł jak i wydarzenia się pozmieniają, a sam brak logiki i itp postaram żeby się nie powtarzały. Co do mojej ostatniej o Anya x Damian, narazie nie wiem czy będę kontynuować ponieważ nie mam kompletnie pomysłu jak ich zesfatać i jam zakończyć historie. Mam też od groma opowiadań na prywatnych, lecz nie będe się o nich rozpisywać ponieważ jest ich PONAD 22 [cry]... Co do drugiej części gnoss to zaczne się za nią brać po wakacjach. A więc do zobacznie mozliwe że już nie długo