Moge stwierdzić, że nienawidze ludzi.
Ogulnie ja żeby dostać się do szkoły muszę jeździć autobusem i czasem jest tak, że kierowcy zostawiają otwarte drzwi i pozwalają na wchodzenie i tak było tym razem, ale kierowca wgl miał do mnie problem, że wszedłem do autobusu. W sensie kurwa po co otwierasz te drzwi? Jeszcze on sam kurwa wywalony na siedzeniu jak król. Nie rozumiem życia. :'')