Teraz troszkę mojego życia prywatnego (wiem że nie powinnam tego mówić ale jeden chuj)
A więc jestem bardzo młoda (wolę nie mówić wieku) i kilka osób (ciocia, mama, koleżanka, nauczycielka) pytały kim bym chciała zostać i powiedziałam im polprawde ale wam powiem wszystko
No ofc k-idolka nie zostanę ale wiem już kim chcę.
Chce tworzyć muzykę ale z bardzo bardzo ważnym przekazem i to dosłownym bo (nie będę się tu teraz otwierać na moje traumy i całe życie) sama przeżyłam dużo od 6 roku życia (ofc mam dużo więcej!) do teraz i teraz jest lepiej i nowy rozdział (oprócz psychiki ale wspomnienia nie znikną i proszę mi się tu nie srac z "jest git? Chcesz pv?" I jakieś tam bo no nie) więc chce pomóc dzieciom nastolatką dorosłym i poprostu każdemu się otworzyć i nie chce być jakaś sławna tylko chce komuś pomóc Muzyka w której mówię otwarcie i delikatnie ale stanowczo o tych przekazach. No muzykę polacze z trch tańcem różnym i mv nie będą niewiadomo jakie bo sama będę je tworzyć okładki również beat i musical też i no ogl wszystko we własnym zakresie. I nie chce byc jakaś gwiazdą tylko chce otwarcie i w według mnie dobry sposób pomagać innym
(Mam pomysł na piosenkę ale jest to wielki risk)