System na pisanie pamiętnika nie zadziałał (narysowany kamień prawie umarł). Ogólnie problem jest w tym że jak mam ebooka i na nim patrzę co się działo, to niespecjalnie mi się pisać chcę. I opcje są dwie. Albo się biorę w garść i piszę po kolei. Albo przerzucam się od razu do koszmaru o monokici z nadzieją że poprzednie części kiedyś będą.
Kupiłabym siostrze kartonową Jennę Ortegę, ale DWIEŚCIE ZŁOTY ZA TEKTUROWEGO CZŁOWIEKA???
Niestety tyle kasy nie wydam na głupoty (dopiero co chciałam wydać stówę na grę do druku i kupiłam breloczek z Vee za pięć dych, no ale to nie dla siostry xd )
śniło mi się dziasiaj że na watt są nowe rp w stylu harrego pottera. Nie zrobiłam w nich formularza, a i tak pisałam wątek Laurą która gdzieś się kurzy z @kamyyczek
Nienawidzę tego braku logiki w snach. Potrafię się obudzić o konkretnej godzinie sama z siebie, ale użycie faktów podczas co nocnego bycia nieprzytomną już przerasta mój mózg...