ej bez kitu, wzięłam leki na ADHD, nie poszłam do roboty i napisałam cztery rozdziały;
czaicie państwo - mam trzy zapasowe rozdziały, ale moja adehadowa dupa każe mi je wszystkie dodać, bo nienawidzi odroczonej gratyfikacji.
także nie wiem nie wiem
czy jest to jakaś forma prokrastynacji? tak, jak najbardziej