AdelajdaYeq

Hejka! Ogólnie moje czekoladki żyje. 
          	Do opublikowania mam aktualnie 2 projekty. 
          	1. Krótkie opowiadanie pisane w większości rymem w 1 osobie (są akapity z 3 osoby, bez rymów ale jedno do czterech zdań) 
          	2. Powieść długości Anomalii, do której aktualnie dłubie okładkę bo robię ją w innym stylu. (Ps. Może w ŻNZG zmienię kiedyś okładkę), więc też za niedługo się pojawi! 
          	
          	Dalej, co robię? 
          	2.1. Redaguje kolejną krótszą powieść. Na te 8 arkuszy wydawniczych. Przede wszystkim idą one mi szybkiej i sprawniej. Podczas tego roku, niesamowicie się z nimi bawię i poznaje różne style. Przez to że jest książka krótsza to i mogę utrzymać pewien tajemniczy itp. charakter. Również coś innego niż 100% Fantasy lub YA. 
          	Redakcja trwa w moim tepie ale zakładam że w tym lub w następnym miesiącu ją skończę. 
          	2.2. Mam w szufladce draft a raczej szkic dokładniejszy książki. Potrzebuje tylko lekkiego dobudowania fabuły, dopisania, usunięcia i rozwinięcia opisów. Więc zdecydowanie większa redakcja na 2/3 razy. 
          	2.3. Aktualnie pisze nową książkę. Jest to YA, z notatek zdecydowanie będzie to znów krótsza książka, jakoś lekko +/- dłuższa od Madeline (a ona nie jest znowu aż taka krótka.) 
          	
          	Moimi perełkami, jest ŻYCIE NIE ZNA GRANIC i ZAKLĘCI, są długimi powieściami po składzie i łamaniu tekstu no, mają te 500-650+ stron. 
          	
          	Więc mam 3 rozpoczęte rzeczy. Chce skończyć redakcję tego co redaguje (2.1) i mieć mniej rozpoczętych rzeczy. 
          	Na uboczu mam 3 ciekawe plany, z czego jedna to na fantasy. Chciałabym do owego gatunku wrócić, rozpisuje sobie do niej jakkolwiek świat, jego historię i bym potrzebowała mniej czy bardziej specyficznych dla nich zwrotów. Więc jest na uboczu plan na fantastykę, jednak aktualnie chce skończyć to co zaczęłam. 
          	
          	Ano, skoczyć i zdecydowanie zrobić również przerwę. Wykorzystałam fale przypływu i tego że miałam więcej czasu wolnego, podczas wizyt u lekarzy (a znamy opóźnienia nawet do 4/5h) i tak dalej. 
          	
          	Życzę wam miłej nocy/dnia 
          	– Adelajda 
          	

AdelajdaYeq

Hejka! Ogólnie moje czekoladki żyje. 
          Do opublikowania mam aktualnie 2 projekty. 
          1. Krótkie opowiadanie pisane w większości rymem w 1 osobie (są akapity z 3 osoby, bez rymów ale jedno do czterech zdań) 
          2. Powieść długości Anomalii, do której aktualnie dłubie okładkę bo robię ją w innym stylu. (Ps. Może w ŻNZG zmienię kiedyś okładkę), więc też za niedługo się pojawi! 
          
          Dalej, co robię? 
          2.1. Redaguje kolejną krótszą powieść. Na te 8 arkuszy wydawniczych. Przede wszystkim idą one mi szybkiej i sprawniej. Podczas tego roku, niesamowicie się z nimi bawię i poznaje różne style. Przez to że jest książka krótsza to i mogę utrzymać pewien tajemniczy itp. charakter. Również coś innego niż 100% Fantasy lub YA. 
          Redakcja trwa w moim tepie ale zakładam że w tym lub w następnym miesiącu ją skończę. 
          2.2. Mam w szufladce draft a raczej szkic dokładniejszy książki. Potrzebuje tylko lekkiego dobudowania fabuły, dopisania, usunięcia i rozwinięcia opisów. Więc zdecydowanie większa redakcja na 2/3 razy. 
          2.3. Aktualnie pisze nową książkę. Jest to YA, z notatek zdecydowanie będzie to znów krótsza książka, jakoś lekko +/- dłuższa od Madeline (a ona nie jest znowu aż taka krótka.) 
          
          Moimi perełkami, jest ŻYCIE NIE ZNA GRANIC i ZAKLĘCI, są długimi powieściami po składzie i łamaniu tekstu no, mają te 500-650+ stron. 
          
          Więc mam 3 rozpoczęte rzeczy. Chce skończyć redakcję tego co redaguje (2.1) i mieć mniej rozpoczętych rzeczy. 
          Na uboczu mam 3 ciekawe plany, z czego jedna to na fantasy. Chciałabym do owego gatunku wrócić, rozpisuje sobie do niej jakkolwiek świat, jego historię i bym potrzebowała mniej czy bardziej specyficznych dla nich zwrotów. Więc jest na uboczu plan na fantastykę, jednak aktualnie chce skończyć to co zaczęłam. 
          
          Ano, skoczyć i zdecydowanie zrobić również przerwę. Wykorzystałam fale przypływu i tego że miałam więcej czasu wolnego, podczas wizyt u lekarzy (a znamy opóźnienia nawet do 4/5h) i tak dalej. 
          
          Życzę wam miłej nocy/dnia 
          – Adelajda 
          

ksiezycowymak

jeżeli ciekawi cię tematyka
          ~ science-fiction oraz fantasy w jednym
          ~ oniryzmu 
          ~ coping po śmierci najbliższej osoby
          ~ przepowiedni
          ~ bratnich dusz
          
          moja książka (w trakcie pisania) może ci się spodobać! zapraszam serdecznie https://www.wattpad.com/story/400370336?utm_source=android&utm_medium=link&utm_content=story_info&wp_page=story_details_button&wp_uname=ksiezycowymak

AdelajdaYeq

@ ksiezycowymak  zostawiłam coś po sobie:) 
Reply