Hejka myszki, wiem, że długo mnie nie było, ja też się stęskniłam, ale ostatni czas spędziłam na wizytach z domu do szpitala i tak w kółko.
Niestety operacja którą miałam pod koniec 2025r. wymagała powtórzenia, więc aktualnie jestem bardzo osłabiona i w zasadzie większość dni leżę przykuta do łóżka, próbując jakoś funkcjonować. Robię co mogę by postawić się na nogi jak najszybciej i powoli zaczynam widzieć tego efekty, więc nie wiem dokładnie za ile do was wrócę, ale na pewno jest już bliżej niż dalej. Miejmy nadzieję, że następnym razem gdy tu wrócę to pojawię się z nowym rozdziałem.
Dbajcie o siebie, love u all x