Zaczęłam przeglądać swoje stare prace na Wattpadzie. W tym odkryłam ,,Zaprzysiężonych" - to moja pierwsza historia ever, którą napisałam. Gdy zaczęłam ją tworzyć, miałam może z 13-14 lat. Pamiętam, że pierwsza wersja była publikowana jeszcze na blogspocie.
Tak więc historia ma już ponad 10 lat.
Zmieniam ją, wrzucam.
Zaczęłam przeglądać swoje stare prace na Wattpadzie. W tym odkryłam ,,Zaprzysiężonych" - to moja pierwsza historia ever, którą napisałam. Gdy zaczęłam ją tworzyć, miałam może z 13-14 lat. Pamiętam, że pierwsza wersja była publikowana jeszcze na blogspocie.
Tak więc historia ma już ponad 10 lat.
Zmieniam ją, wrzucam.
Wiecie co, chyba wracam na Wattpada. A co. Utknęłam w czytelniczej nicości, nic mi się nie podoba - ani klasyka, ani literatura faktu, ani fantastyka, ani lekkie romansidła. Nuda, nuda, nuda.
Chyba wrócę do pisania czegoś własnego.
Witam koleżankę z blogspota. Co się stało, że zmieniłaś witrynę? Ale tak czy siak, miło cię tutaj widzieć, więcej osób przynajmniej przeczyta Zaprzysiężonych i pokocha tę historię tak samo mocno, jak ja :p
@AgnieszkaSeta Rozumiem cię, sama chciałam zacząć od początku i tak się wciągnęłam w wattpada, że nie mam większej ochoty wrócić na blogspota, choć zdecydowanie tęsknię za możliwością układania wyglądu bloga i szablonami ;) W takim razie czekam na następne rozdziały, aby zobaczyć jak wiele się zmieniło! ❤