Jest przecudowna, naprawdę! Wyobraź sobie, że jest jedną z niewielu prac, jakie przeczytam w ciągu kilku lat w całości na Wattpadzie U mnie ciężko z tym, bo jakoś mi się nie chce, zwłaszcza ostatnio, ale od Kapliczki się uzależniłam. Ma w sobie coś tak bardzo wyjątkowego, że aż trudno mi to skomentować... Już nawet pomijając takie rzeczy jak np. Twój styl i kreacja bohaterów, które też szalenie mi się podobają I jeszcze te nawiązania do wiary i Boga, po prostu musiałaś mnie tym zdobyć! Przyznaję, że dość długo zabierałam się do przeczytania, chociaż ciągle sobie powtarzałam, że muszę, bo tak mnie ciągnęło. Przeczytałam któryś fragment z Faustyną i Józkiem, i chyba właśnie sposób, w jaki opisujesz ich relację, ostatecznie spowodował, że zaczęłam czytać całość. Naprawdę nie znajduję odpowiednich słów na jakąś porządną opinię, ale powiem Ci, że jestem dumna, że taka utalentowana i wartościowa osoba czytała moje opowiadania i jeszcze je doceniła Od Swastyki minęło tyle czasu, ale nadal pamiętam Może jeszcze zostawię jakieś komentarze pod Kapliczką, kiedy będę już wiedziała, co napisać! Również dobrej nocy,
Alex