Nie wiem jak wy, ale jak widzę te młodzieżówki, które na przykład czytają moje koleżanki z klasy to mnie trochę skręca. Może dlatego że to są wattpadówki, i one nigdy niczego takiego nie czytały i teraz się zachwycają. Ale jako osoba która za swoich czasów siedziała dużo na wattpadzie, to już przeszłam swoją erę takich fanfików. I nie widzę nic szczególnie ciekawego w tych książkach, wydaje mi się że są bardziej szkodliwe (patrząc na wiek sugerowany a wiek tych koleżanek co to czytają).
Szczerze wydaje mi się, że jakbym zrobiła re-write jakiś moich fanfików z 2020 i zamiast imion z jakiegoś anime dała normalne, i wydała to pewnie ludzie by to czytali, i może by jakoś wybuchło.
Jak patrze na np. Recenzje od prostracji, mega ponawia się motyw główna bohaterka jest uwu shy girl która jest bogata, a love interest jest wysokim hot gościem bad boyem, i wgl oh ah.
Szczerze nie chciałoby mi się czytać tych książek które się obracają cały czas dookoła jednego motywu, i są pisane takim językiem jakim są pisane.
Jak też uważam że te nowsze młodzieżowki trch normalizują przemoc, i te sprawy. I tak jak osoby dojrzalsze które to czytają, wiedzą że przemoc jest zła, itp, i że to co jest napisane w książce to fikcja literacka, ale te 11 latki czytające książki nie dla swojego wieku prawdopodobnie nie wiedzą co to fikcja literacka i dla nich to że hot guy bije innego tylko dlatego że przez pół sekundy spojrzał się na główą bohaterkę jest normalne i atrakcyjne.
Tak sobie napisałam co myśle, o tym temacie pewnie możnabyło gadać i gadać bez przerwy, ale tyle mi się chciało pisać
Prosze sie do mn nie srać to tylko opinia :pp