Nikola9262

:Znalazłam coś... coś, co nie daje mi spokoju.
          Nie jestem pewna, czy to tylko fikcja. Może przeklęte słowa. Może zaklęcie, które udaje historię.
          Opowieść zaczyna się niewinnie — dziewczyna wraca z pracy. Ale potem...
          Jest noc. Las. Droga.
          I coś, co wygląda jak kobieta.
          Nie czytaj tego w pustym domu.
          Nie czytaj przy zgaszonym świetle.
          I jeśli zaczniesz — nie przerywaj.
          Bo ona pamięta twarze tych, którzy ją poznali.
          Opowiadanie "Arachne" czeka na moim Wattpadzie. A ona zawsze wybiera sobie kogoś nowego.