A więc tak... No trochę mnie tu nie było, dlatego chcę dowiedzieć się czy ktokolwiek jeszcze czeka na porwanego, bo zaczęłam poprawiać rozdziały, które aż o to błagały i mogłabym ponownie zacząć go publikować, o ile są osoby, które by to czytały, oczywiście. Także napiszcie coś tutaj lub w wiadomości prywatnej ;)