Bring me back to rare aesthetic kiedy czytałam ff do 3 w nocy, nie martwiąc się niczym. Chyba czas wrócić do swoich korzeni...
Ps. Żyje, ale wątpie że kiedyś wstawie jakiś nowy roździał, od czasu zaczęcia "Welcome home, son" jestem totalnie inną osobą XD
Nie no tak serio to poprostu growing up is realizing że ssie jeśli chodzi o pisanie i nic tego nie zmieni, więc oszczędze komuś tych tortur