Jakby ktoś bardzo chciał mi pomóc w pisaniu kolejnych opowiadań, to jest taka możliwość.
Mówię serio. Jest 1:30, a ja z dziesięć minut zastanawiałem się nad unikatowym imieniem dla bohaterki (ostatecznie i tak w wersji roboczej została Laurą).
Tak więc, jeśli ktoś chce mieć jakiś wpływ na historie, na które nawet ja nie mam wpływu, to śmiało możecie tutaj, w komentarzach, napisać propozycje imion dla bohaterów (i bohaterek, bo i takowe się pojawią w tym moim Turzu zdominowanym przez mężczyzn)!
Wymagania:
1. Muszą być to imiona polskobrzmiące! No, ewentualnie mogą być z niemieckimi korzeniami, ale generalnie poszukiwane są polskie.
2. Dziwne, ale bez udziwnień. Mirosława może być jak najbardziej (pozdrawiam moją Miruś! ❤), ale Drzwisławę odrzucę już na starcie.
Urszula jest już zaklepana, więc Urszuli proszę nie tykać.
Pozdrawiam i życzę miłego święta zombie Jezusa, świeżego jajka czy czego tam sobie na Boże Narodzenie życzycie. Dzień dobry i dobranoc!
Astuś