Awookado1

Awookado1

@ hieksam  ze szczęścia, że możesz odłożyć na półeczkę przeczytane
الرد

hieksam

@Awookado1 NADROBIE I MAM NADZIEJE ZE NIE BEDE PŁAKAĆ
الرد

Yasmeelina

@Hieksam Awokado stosuje wobec nas groźby niekaralne
الرد

Awookado1

Awookado1

@ hieksam  ze szczęścia, że możesz odłożyć na półeczkę przeczytane
الرد

hieksam

@Awookado1 NADROBIE I MAM NADZIEJE ZE NIE BEDE PŁAKAĆ
الرد

Yasmeelina

@Hieksam Awokado stosuje wobec nas groźby niekaralne
الرد

Awookado1

Z kuchni ciągnął zapach kolacji, której nikt nie zdążył podać. Coś pieczonego. Ziemniaki, może mięso. Lora poczuła, jak żołądek ściąga jej się w supeł z absurdalnego poczucia, że dom nie ma prawa pachnieć normalnie, gdy ktoś krzyczy.
          
          Ale nikt już nie krzyczał.
          
          https://www.wattpad.com/story/394436309

mabell6

@ Awookado1  boję się 
الرد

Awookado1

Spadały jak odłamki rozbitego nieba, jakby ktoś roztrzaskał sklepienie i pozwolił mu rozsypać się nad miastem. Każda kartka ciągnęła za sobą długi, iskrzący ogon, który przecinał ciemność, rozdzierając ją na kawałki.
          
          I w tym świetle, w tym deszczu spalonych modlitw, można było przez moment odnieść wrażenie, że to nie kartki spadają.
          
          Tylko odpowiedzi.
          
          https://www.wattpad.com/story/394436309

Awookado1

@ Awookado1  Tyle rozdziałów, żeby w końcu się skumać o czym jest tytuł książki :dd
الرد

mabell6

@ Awookado1  ej ale to piękne 
الرد

Awookado1

Trzy suche, twarde uderzenia, tak bliskie, że zlały się niemal w jedno. Trzy kule, jedna obok drugiej, przebiły mu głowę, zanim zdążył być kimkolwiek — potworem czy ofiarą.
          
          https://www.wattpad.com/story/394436309

Awookado1

@ RedEdith22  Ja dzisiaj siedzę w domu, pozdrawiam
الرد

RedEdith22

@ Awookado1  oo zacnie, wpadnę jak wrócę z miasta
الرد

Awookado1

@ hieksam  Robię to na co nikt nie ma odwagi 
الرد

Awookado1

Lorelai.
          
          Naprawdę chciałabym powiedzieć, że jest mi przykro.
          
          
          Rozdział 18 +
          
          https://www.wattpad.com/story/394436309

RedEdith22

@ Awookado1  wpadnę wieczorem i mam nadzieję,. że +18 to brutalna akcja xD
الرد

Awookado1

— Ciało było puste... Ale może po prostu przestała go potrzebować.
          
          
          Sorki dla wszystkich, którzy już przeczytali pierwszą część rozdziału, musiałam tą przeredagować troszkę przed publikacją.
          
          Zmierzamy wielkimi krokami do finału :)
          
          https://www.wattpad.com/story/394436309

Awookado1

@ Ewiniette  Jak nie będzie cię o 7:00 to dzwonie na policję 
الرد

Ewiniette

@ Awookado1  wypatruj mnie w poniedziałek, może nie o świcie, bez konia i armi, ale dotrę 
الرد

Awookado1

@RedEdith22 Zazdro, ja wieczorem tylko idę na Wichrowe Wzgórza
الرد

Awookado1

Bo Miralys oszalało.
          
          To, co zaczęło się od szeptów na pogrzebie Sabiny, rozrosło się w prawdziwą, zbiorową histerię.
          https://www.wattpad.com/story/394436309

Awookado1

@ A_9fternoon  Boże, już mi serce stanęło, że przegapiłam taki kamień milowy i miałaś rację, usuwam ta ksiazke :<
الرد

A_9fternoon

@ Awookado1  Ok, a teraz mi skoczyło w podglądzie o 200, demony patrzą i mieszają 
الرد

A_9fternoon

@ Awookado1  Liczba wyświetleń 6,66 tys. Przypadeg? Nje sondze!
الرد

Awookado1

— A ja zamiast im pomóc... pochowałem ich wszystkich. A mogłem ich uratować.
          
          https://www.wattpad.com/story/394436309

Awookado1

@ RedEdith22  czekam z utesknieniem
الرد

Awookado1

Najpierw ją.
          
          Potem siebie.
          
          https://www.wattpad.com/story/394436309

mabell6

@ Awookado1  eee, z*biła z zimną krwią?
الرد

RedEdith22

@ Awookado1  hmmm... Pogłaskał?
            Zaraz wpadnę 
الرد