,,Po raz pierwszy król poczuł lęk. Prawdziwy, głęboki niepokój. Przed własnym dzieckiem. Przed tym, do czego był zdolny.
- Nie otruł bym jej. Nigdy - głos Erina opadł do szeptu. - Trucizna to metoda słabych. Ja poderżnąłbym jej gardło... i wypił krew."
Nowy rozdział już dostępny! ;)