BabillonQueen

,,Po raz pierwszy król poczuł lęk. Prawdziwy, głęboki niepokój. Przed własnym dzieckiem. Przed tym, do czego był zdolny.
          	
          	- Nie otruł bym jej. Nigdy - głos Erina opadł do szeptu. - Trucizna to metoda słabych. Ja poderżnąłbym jej gardło... i wypił krew." 
          	
          	Nowy rozdział już dostępny! ;)

BabillonQueen

,,Po raz pierwszy król poczuł lęk. Prawdziwy, głęboki niepokój. Przed własnym dzieckiem. Przed tym, do czego był zdolny.
          
          - Nie otruł bym jej. Nigdy - głos Erina opadł do szeptu. - Trucizna to metoda słabych. Ja poderżnąłbym jej gardło... i wypił krew." 
          
          Nowy rozdział już dostępny! ;)

BabillonQueen

,,- Czy to nie hańba? - spytał chłopca. Ślepia mrugnęły, tocząc juchę. - Gdzie twój splendor! Ona ma na tyle odwagi, by spoglądać mi w oczy! By żądać ode mnie posłuszeństwa!
          
          Książę popatrzył na nią, tam z góry. Patrzył wzrokiem pełnym błagania. Litości, żałości... skruchy.
          
          Od tak dawna nie widziała Erina - tego gdy się bał. A on poczuł, że maleje w jej oczach. Że kurczy się i rozlewa...
          
          To nie był strach. To było coś stukrotnie gorszego.
          On nawet nie płakał - brakowało mu na to tchu."
          
          Nowy rozdział : https://www.wattpad.com/1307287461-gorsza-po%C5%82owa-iv