BiBiankaPL

Może nie będzie to mega odkrywcze, ale...
          	
          	
          	
          	
          	...Yagami Light z Death Note'a i Fubuki Shirou z Inazumy Eleven mają tego samego voice actora w japońskiej wersji językowej.
          	
          	Dobranoc :))

OnyxNocturne

@BiBiankaPL   akurat o tym nie wiedziałam ale popieram @Solfuga że to dobry wybór 
Reply

Solfuga

@BiBiankaPL Wiedziałem o tym. Dobry wybór biorąc pod uwagę, że on tam raz był spokojny i anielski a raz agresywny, więc ma to przełożenie na Shirou i Atsuyę.
Reply

BiBiankaPL

Może nie będzie to mega odkrywcze, ale...
          
          
          
          
          ...Yagami Light z Death Note'a i Fubuki Shirou z Inazumy Eleven mają tego samego voice actora w japońskiej wersji językowej.
          
          Dobranoc :))

OnyxNocturne

@BiBiankaPL   akurat o tym nie wiedziałam ale popieram @Solfuga że to dobry wybór 
Reply

Solfuga

@BiBiankaPL Wiedziałem o tym. Dobry wybór biorąc pod uwagę, że on tam raz był spokojny i anielski a raz agresywny, więc ma to przełożenie na Shirou i Atsuyę.
Reply

BiBiankaPL

"Otrzyjcie już łzy, płaczący,
          żale z serca wyzujcie!
          Wszyscy w Chrystusa wierzący 
          weselcie się, radujcie!
          Bo zmartwychwstał samowładnie,
          jak przepowiedział dokładnie.
          Alleluja! Alleluja! 
          Niechaj zabrzmi: alleluja!"
          
          Wesołych, pełnych ciepła, uśmiechu i pokoju Świąt Wielkanocnych!

HiuraiKirino

@ BiBiankaPL  Dziękuję i nawzajem<33
Reply

BiBiankaPL

Jestem w trakcie rewatchu Oriona, odcinek 41, mecz z Brazylią.
          
          I SWEAR, JESZCZE RAZ USŁYSZĘ "OLÉ" ALBO "VAMOS" TO NIE WYTRZYMAM, ONI TO POWTARZAJĄ JAK ZACIĘTA PŁYTA 
          
          TEGO SIĘ NIE DA OGLĄDAĆ BEZ PODNIESIONEGO CIŚNIENIA

BiBiankaPL

Okeeej, długo się zbierałam, żeby to napisać i w ogóle przełamać jakieś swoje lęki w stylu "nikt nie pytał", bo to w sumie mega osobista sprawa.
          
          Od paru miesięcy zastanawiam się nad pójściem na diagnozę w kierunku ASD. Obejrzałam wiele filmów i przeczytałam mnóstwo artykułów. Wydaje mi się, że wpisuję się w większość cech osób wysokofunkcjonujących. Problem w tym, że nie mogłam znaleźć informacji na temat diagnozy osób w wieku nastoletnim, ani tego, co potem. 
          
          Czy jest tu ktoś, kto zna kogoś albo jest osobą zdiagnozowaną w wieku okołolicealnym i może mógłby mi podesłać jakiś artykuł lub opowiedzieć o jakichś swoich doświadczeniach (wtedy już bardziej prywatnie)? Ile w ogóle taka diagnoza trwa, jak wygląda później terapia, czy zajmuje ona dużo czasu i, przede wszystkim, czy to jest w ogóle warte zachodu?
          
          Będę mega wdzięczna za jakąkolwiek pomoc <33

Solfuga

@BiBiankaPL Co do Nichiego, to się zorientowałem zanim usłyszałem jego głos, bo po sposobie w jaki pisał komentarze jeszcze zanim założył drugi kanał. Takiego wrażenia nie miałem, jak czytałem Twoje.
            A to co piszesz jak dla mnie nie musi świadczyć o autyzmie. Ja w szkole podstawowej cały czas płakałem, miałem bardzo duże trudności w nawiązaniu relacji, zainteresowania różne też miałem i mam, a autyzmu nie mam. Mówisz, że Twoje objawy nie dotyczą kwestii społecznych, ale ASD to są przede wszystkim kwestie społeczne i nie chodzi o to, że ktoś jest nieśmiały, tylko nie rozumie relacji międzyludzkich (mój brat w wieku nastoletnim życzył ciężarnej ciotce, żeby jej dziecko było zdrowe, a na polecenie taty, żeby się nie odzywać, powiedział, że to nie jest pewne, że będzie zdrowe i że ,,Aruś się urodził z krzywymi nogami"; ma inteligencję i oceny szkolne na normalnym poziomie, ale zdolność do rozumienia świata społecznego ma zaburzoną; zdolność do rozumienia ludzi, a nie śmiałość lub nieśmiałość).
            I jeszcze jedna rzecz powiedziana przez inną wykładowczynię na psychologii. Powiedziała, że młodzież teraz jest bardzo świadoma zaburzeń w sensie, że potrafi wyszukać informacje na ich temat w internecie, ale nie wie jak je zdiagnozować w rzeczywistości. I przychodzą do niej ludzie, którzy myślą, że mają to i to, a się okazuje, że nie mają.
            W każdym razie szczęścia i szybkiego wyjaśnienia wątpliwości.
Reply

StepitLov1

Oto kolejny rozdział — opowieść o tym, który przetrwał, choć nie miał prawa, i o tym, który zwyciężył, choć nigdy nie powinien. To historia przesiąknięta męką i bólem, gdzie każdy krok kosztuje więcej, niż można unieść. Tu ciężka praca ściera się z buntem, a przeszłość nie daje o sobie zapomnieć. I właśnie tutaj zaczyna się walka, która może wszystko odmienić.
          https://www.wattpad.com/1617827741?utm_source=ios&utm_medium=link&utm_content=share_reading&wp_page=reading&wp_uname=StepitLov1

BiBiankaPL

Okej, okej, słyszałam o tym, że w 2018 roku Antoine Griezmann jechał z kadrą narodową Francji na mecz finałowy MŚ w Rosji (pamiętam, jak oglądałam ten mecz, czy jestem bardzo stara?) i w trakcie jazdy oglądał sobie Inazumę Eleven. To już chyba dość znany fakt. Ale to, że Lamine Yamal po strzeleniu gola zrobił reference do Królewskiego Pingwina nr 2...
          
          No wgniotło mnie w fotel XDDD

gierkaxd

@Solfuga  Ludzie w wieku Lewego też oglądają anime. Z tego co pamiętam Ronaldo oglądał jakieś. Są też anime które wielu ludzi oglądało jako nastolatki, a teraz są już dorośli. Jedno z najpopularniejszych anime czyli Death Note ma 20 lat. Sporo fanów trgo anime jest już dorosłych i jest w wieku Lewego.
Reply

BiBiankaPL

odnośnie starości:
            Chodzi mi głównie o to, że jako dzieciak powiedziałam babci coś w stylu "szkoda, że następne mistrzostwa świata dopiero za cztery lata" i wydawało mi się, że to naprawdę szmat czasu. Teraz zdaję sobie sprawę z tego, że już za kilka miesięcy odbędą się jeszcze następne mistrzostwa świata
Reply

Solfuga

@BiBiankaPL Popatrzyłem i widzę, żę Yamal ma 19 lat, to nie jest dziwne dla kogoś w tym wieku, że zna anime. Bardziej bym się zdziwił, gdyby to zrobił ktoś w wieku Lewandowskiego.
            
            A jeśli chodzi o starość, to spokojnie, jak ukończysz szkołę to poczujesz się znowu młoda, bo zmieni Ci się punkt odniesienia.
Reply

Victoria_777IEgo

Leżę w łóżku i mam teorię.
          
          Polega ona na tym, że w Inazumie Eleven GO Mark ma najlepszego przyjaciela Axela, który jak na to anime jest ładny. Dużo osób czaczeło shipować Marka i Axela. I myślę, że w Inazumie Eleven GO JP (najlepszego przyjaciela Ariona). Arion jest głównym bohaterem jak Mark mark, tylko że w Inazumie Eleven GO. JP zrobili specjalnie nie atrakcyjnym, by ludzie ze sobą nie shipowali przyjaciół jak było w Onazumie Eleven.

BiBiankaPL

@Victoria_777IEgo  Mega szacun za wymyślenie takiej teorii, ale nie zgadzam się z nią. Oczywiście nie hejtuję i respektuję twoją opinię!!!  (nie chcę zabrzmieć niemiło przysięgam )
            Po pierwsze, twórcom bardzo często zależy na tym, aby postaci były shipowane, ponieważ to zwiększa popularność serii. Wszystkie te fanarty, fanfiction - to wszystko może zachęcić więcej osób do obejrzenia.
            Po drugie, to Victor jest odpowiednikiem Axela w GO. Obydwaj są małomówni, początkowo niechętni do grania po stronie głównego protagonisty i oczywiście grają na pozycji napastnika. No i nie oszukujmy się, Victor jest naprawdę niczego sobie.
            W jednym muszę się z tobą zgodzić - Jean Pierre Z PEWNOŚCIĄ nie był tworzony jako postać do shipowania XDD
Reply

BiBiankaPL

Szanowni państwo!
          Przed kilkoma minutami swój trwający ok. 45-55 min występ w drugim etapie na XIX Międzynarodowym Konkursie Pianistycznym im. Fryderyka Chopina w Warszawie rozpoczęła dwudziestotrzyletnia pianistka z Japonii. Na fortepianie Steinway & Sons wykona 24 preludia z cyklu Preludiów op. 28 oraz Polonez As-dur op. 53. Dlaczego o niej wspominam?
          
          Bo ma na nazwisko dokładnie tak samo, jak nasz kochany wirtuoz z Inazumy Eleven GO! Nie wiem jak wy, ale ja z pewnością będę kibicować pani Miyu Shindou.

BiBiankaPL

JA ŻYJĘ, NAPRAWDĘ!
          
          Jak zapewne zauważyliście, od kilku dni stałam się bardziej aktywna. Ma to związek z pewną przykrą sytuacją, która mnie spotkała na początku czerwca, a na szczęście już się skończyła.
          
          W skrócie, miałam złamanego palca. Jak zapewne wiecie, jestem pianistką, więc bardzo wpłynęło to na moje samopoczucie. Całe dnie byłam znudzona, bo nie mogłam nawet pisać - miałam unieruchomioną całą prawą dłoń i nadgarstek. Wpadłam w mały dołek psychiczny (dziękuję kochanym znajomym, którzy twierdzili, że trzeba jeszcze złamać palca u drugiej ręki, lovciam was), w efekcie czego nie miałam zbytnio nastroju na memowanie. 
          
          Na szczęście tydzień temu lekarz zezwolił na uwolnienie palca z ortezy i nawet zalecił grę na pianinie jako formę rehabilitacji, więc wracam do Was z pozytywnym nastawieniem!
          
          Jeszcze jedna sprawa. Czas unieruchomienia palca umilała mi twórczość pewnego młodego pianisty z Hiszpanii. Z całego serca chciałabym zaprosić Was do wysłuchania utworów Juana Arenosy. To pięć krótkich, ale niezwykle pięknych kompozycji. Ja najbardziej polubiłam utwory "Camelia" i "Nimue". Gdy już posłuchacie, podzielcie się swoją opinią. Nie ukrywam, jestem fest ciekawa. 
          
          Kończę już, bo trochę się rozpisałam. Mam nadzieję, że miło spędzacie wakacje - nie ważne, czy w domu, czy na wyjeździe.
          
          Pozdrawiam serdecznie!
          
          BiBiankaPL