Hejka limonki
To bardziej info dla osób, które jeszcze śledzą moją twórczość...
Przez jakiś czas chyba nie zobaczymy się na rozdziałach.
Najpierw przegrzałam organizm przez to walczyłam z 4-5 dni o to aby nie popaść w udar cieplny (a już miałam i nie polecam w ogóle nikomu tego) co spowodowało, że siadły mi zatoki i krtań przez to straciłam głos
Gdy chce siadać i pisać, po prostu nie mam siły mój organizm, głowa i myśli nie działają... Czuję się głupio pisząc taką wymówkę, ale po prostu jest ciężko... Zastanawiam się nad dłuższą dłuższą przerwą aby po prostu doprowadzić się do stanu używalności, bo przyznam, że jest po prostu katastrofa.
Nienawidzę takiego stanu rzeczy iż olewam pisanie, ale liczę na to że szybko doprowadzę się do zdrowia...
BMD i PSNN mam nadzieję że ruszę w sierpniu gdy będzie znacznie lepiej
Życzę wszystkim miłego dzionka i uważajcie na siebie i nawadniajcie się dużo w upalne dni