Wattpad zdycha, ja razem z nim. Jakiś czas temu dopadło mnie wypalenie i straciłam chęć do pisania. Zauważyłam tez że nie tylko mi sie trochę zdechło, ale ja pakuje walizę i zamykam za sobą drzwi. Serio było miło, bo na tej platformę czytałam wyrąbiste fanfiki o Morwinie czy też historie o Edwardzie ze Zmierzchu, no ale chuj, może kiedyś wrócę. A dowszystkich którzy obserwowali to konto, dzięki mordki ✌️