Hej, kochani
Jutro wpadnie rozdział, który… nie będę was oszukiwać, wyssał ze mnie naprawdę ogrom pracy. Chyba nigdy nie siedziałam tak długo nad jednym tekstem, robiąc research i próbując ogarnąć temat… bo tak, baseball mnie pokonał ⚾️
Ale cóż, powiedziało się „piszemy o chłopaku, który kocha baseball”, to teraz trzeba godnie udźwignąć własną decyzję.
Chcę dziś dać sobie czystą głowę, jeszcze raz spokojnie sprawdzić rozdział i jutro, myślę, że do 18:00–19:00, będzie już wasz.
Wybaczcie, że to tyle trwało, ale serio, ten rozdział nie należał do najłatwiejszych. Teraz mam trochę więcej czasu, więc nie chcę nic obiecywać (bo życie bywa różne), ale czuję, że czeka nas mały maraton rozdziałów.
No i na koniec… 1k wyświetleń?!
Nawet nie wiecie, jakie to dla mnie cudowne uczucie. Dziękuję wam z całego serca za to, że daliście i wciąż dajecie, szansę tej historii. ✨
Buziaki, miłego dnia i do jutra!
Julka ✨