Raiyta

Hej tak jak ci pisałam 1 stycznia iż zapraszam ciebie na moje opowiadanie, dodając również tytuł oraz opis to jest ono NIEAKTUALNE, bo zaczęłam nieco inną historię która jak na razie ma opublikowane dwie części, z których jedna to słowniczek wyrazów a druga część to cytat. 
          
          Taki mały spoiler na razie przez prolog aż do drugiej perspektywy mojej postaci, jej imię będzie nie podane, dopiero w późniejszych perspektywach zostanie ono wplecione a jednocześnie będzie widnieć w tytule rozdziału. 
          
          
          
          Tytuł: || One-Winged Fallen Specter ||
          
          
          Opis:
          
          ╔═.✵.══════════╗
          
          
          Jak to jest być jednoskrzydłym upadłym aniołem, który z początku trafił do krainy duchów i istot takich samych jak Ona? ⸺ Jakie to jest uczucie odizolowania od podobnych do siebie istot, które nie uznają cię za jednego ze swoich?
          
          Jak to jest być odmieńcem który, jednakże po czasie został przygarnięty przez innego upadłego anioła, który widząc zbłąkaną duszę zobaczył w niej siebie samego?
          
          Jak to jest dostać szansę znowu Po części stając się śmiertelnikiem zachowując, jednocześnie jedyne skrzydło?
          
          
          
          To próba spojrzenia w głąb siebie i zaakceptowania tego, kim się jest.
          
          To opowieść o tym, że w świecie śmiertelników potrafią być ludzie, którzy wyciągną do ciebie pomocną dłoń, lecz również są tacy, którzy mogą cię odtrącić.
          
          To pokazanie tego, że przeciwności losu można pokonać, jeśli się tego bardzo chcę.
          
          ╚══════════.✵.═╝
          
          

Raiyta

Hej  nie chcę ci zaśmiec akurat tablice ogłoszeń, ale chciałabym cię zaprosić na swoje opowiadanie które, jakiś czas temu zrodziło się w mojej głowie. 
          
          Tak ogółem na razie jest tylko opublikowany cytat w książce, ale w mojej innej książce pod tytułem „Fragments of stories ” pod numerami 64 i 65 są fragmenty dwóch pierwszych rozdziałów, które tak tylko dopowiem że będą działy się w przeciągu jednego dnia, natomiast trzeci to już będzie taki minimalny przeskok czasowy ukazujący trochę życia szkolnego mojej bohaterki a zarazem będzie to furtka do aktualnych zdarzeń które będą kontynuowane w czwartym rozdziale. 
          
          Tytuł:
          
          TORRIN || Rocky Hill of Freedom ||
          
          (Reszta wiadomości w osobnej odpowiedzi bo limit znaków ಠ⁠_⁠ಠ)

Raiyta

@Cannimi   (⁠ ⁠◜⁠‿⁠◝⁠ ⁠)⁠♡
Reply

Cannimi

@ Raiyta  Ooo oki doki. Na pewno zajrzę♡
Reply

Raiyta

Opis:
            
            ╔══•●•══╗
            
            
             -  skaliste wzgórza wolności. ⸺ Rozgrywają się w Japonii. ⸺ Państwie wyspiarskim położonym na wąskim łańcuchu wysp na zachodnim Pacyfiku u wschodnich wybrzeżach Azji. 
            
            
            
            To historia dziewczyny która Od zawsze czuła, że jest jakaś „Inna" ⸺ Iż odstawała od rówieśników.
            
            Mało tego osoby które uważała za bliskich przyjaciół rozmawiali i śmiali się gestykulując rękami, wyglądając że świetnie się przy tym bawili. ⸺ Dopóki to wszystko cichło, gdy do ich grona dołączała Ona.
            
            Nastolatka czuła się jak piąte koło u wozu, gdy przebywała wśród rówieśników. ⸺ Albo osób niedużo starszych od Niej.
            
            Można było Ją  nazwać introwertykiem. ⸺ Ale jakaś cząstka Niej chciała być elastyczna w kontekście przebywania z ludźmi, a jednocześnie pragnąc, iż w niektórych momentach potrzebuję chwili samotności.
            
            Żadna z osób, które znała Nigdy nie zwracała się do Niej po imieniu. ⸺ Przez co dziewczyna czuła się „Bezimienna ". ⸺ Choć sama wiedziała, jak się nazywa, to Ani razu nie usłyszała swojego nazewnictwa od osób Ją otaczających.
            
            
            
            Nie tylko czuła się jak niewidzialna dusza pośród osób ze szkoły, czy w gronie osób, które znała, ale również we własnym domu, czuła się jak cień snujący się po korytarzach domostwa.
            
            
            
            To historia o próbie spojrzenia w głąb siebie i zaakceptowania tego kim się jest. 
            
            To opowieść o tym że na świecie potrafią być ludzie którzy wyciągną do ciebie pomocną dłoń, lecz również są tacy którzy mogą cię odtrącić.
            
            To historia o tym że przeciwności losu można pokonać, jeśli się tego bardzo pragnie.
             
            ╚══•●•══╝
Reply