CherryZebra
Link to CommentCode of ConductWattpad Safety Portal
OKEJ
Co byście powiedzieli na wróżki, które mogą "zainfekować" kogoś swoją "wróżkowatością"
Na przykład przez danie buziaka w czoło jakiemuś ludzkiemu dziecku
W celu znalezienia "naczynia" dla swojej magii, bo gdy dziecko rośnie to magia tej wróżki rośnie razem z tym dzieckiem i wróżka po śmierci tego później już nie dziecka tylko dorosłego/staruszka może tą magię odebrać powiększoną
Potem dostajemy ludzi, którym wyrastają skrzydła, mają jakieś magiczne kolory włosów i oczu, mają jakieś pomniejsze moce magiczne
I pomyślcie o zwykłych ludziach. Oni uznaliby to przecież za plagę. Za chorobę. Za klątwę, której trzeba się pozbyć. Zapewne zaczynając od ludobójstwa "zainfekowanych" kończąc na ludobójstwie wróżek
I pomyślcie, że jeden z głównych bohaterów jest "zainfekowany" i to ukrywa, ale potem nagle jego sekret zostaje odkryty and he has to DEAL WITH IT
XDDDDD
Co o tym myślicie?
_Axxq_
@CherryZebra imo dobry koncept, potężnie dobry, dobre są takie niby fantastyczne a w rzeczywistości realistyczne, czytałabym agresywnie.
•
Reply
Konstarnacja
Jak tam idzie?
Konstarnacja
@CherryZebra dzisiaj publikuję na watt mój pierwszy pełny tomik wierszy, nad którym od roku siedziałam (kwestia przerw, anie intensywności pracy)
•
Reply
CherryZebra
@Konstarnacja Oh, hejka. No... długo mnie nie było... Ech, socjalizacja nie jest moją mocną stroną :') W ferie postaram się poprawić ALE ŻYJĘ (jeszcze XDDD) A jak tam u ciebie? :3
•
Reply
lucek_kaczuszka
Ale masz piękne okładki
emiss2013
Cześć! Dziękuję bardzo za obserwację i jestem wdzięczna za motywację :)
Na pewno przejrzę Twój profil i zostawię coś po sobie! (gdyż widzę, że tu jest nieco w moim typie)
Dobrej nocy!
CherryZebra
OKEJ
Co byście powiedzieli na wróżki, które mogą "zainfekować" kogoś swoją "wróżkowatością"
Na przykład przez danie buziaka w czoło jakiemuś ludzkiemu dziecku
W celu znalezienia "naczynia" dla swojej magii, bo gdy dziecko rośnie to magia tej wróżki rośnie razem z tym dzieckiem i wróżka po śmierci tego później już nie dziecka tylko dorosłego/staruszka może tą magię odebrać powiększoną
Potem dostajemy ludzi, którym wyrastają skrzydła, mają jakieś magiczne kolory włosów i oczu, mają jakieś pomniejsze moce magiczne
I pomyślcie o zwykłych ludziach. Oni uznaliby to przecież za plagę. Za chorobę. Za klątwę, której trzeba się pozbyć. Zapewne zaczynając od ludobójstwa "zainfekowanych" kończąc na ludobójstwie wróżek
I pomyślcie, że jeden z głównych bohaterów jest "zainfekowany" i to ukrywa, ale potem nagle jego sekret zostaje odkryty and he has to DEAL WITH IT
XDDDDD
Co o tym myślicie?
_Axxq_
@CherryZebra imo dobry koncept, potężnie dobry, dobre są takie niby fantastyczne a w rzeczywistości realistyczne, czytałabym agresywnie.
•
Reply
op_bookslove
Hej!
Mam nadzieję, że ci nie przeszkadza to, że tu piszę?
Chciałam tylko zapytać jak trafiłaś na moją książkę,,WAŻNE" ?
Zachęcam również do przeczytania moich innych dzieł, między innymi dylogii Teatr #1 Przedstawienie Czas Zacząć).
Trzymaj się cieplutko!
CherryZebra
@op_bookslove (hah, nie przeszkadza mi) Trafiłam skacząc losowo po profilach i otwierając te, których profilowe najbardziej mi się podobały (trochę wstyd XDDD) Wybacz, nie jestem raczej stałą czytelniczką wattpadówek, zwykle przeglądam poradniki czy brudnopisy zamiast książek Ale jestem pewna, że twoja książka jest świetna <33
•
Reply
CherryZebra
Cóż mogę rzec?
No nie udało mi się dociągnąć Fictobera do samego końca
18 rozdziałów, 18 dni codziennej aktywności, to i tak spory wyczyn według mnie
Niestety pisanie tych scenek codziennie, rozwala mi nieco plan dnia/nauki (siedzę i myślę o tym co by tu napisać, zamiast na przykład uczyć się biologii) i muszę na jakiś czas to zawiesić
Ten i przyszły tydzień zapowiadają się strasznie trudno
Pocieszę was tym, że jak w końcu nadrobię naukę (wszystkie korepetytorki twierdzą, że jestem opóźniona w nauce i że nie wiedzą "co się stało" i w ogóle weź się ro roboty bo zadzwonię do rodziców - sraj was pies) to wrócę do fictobera i go dokończę
A poza tym mam jedno opowiadanie (one shot) napisane już i tylko czekające na edycję, więc to też powinno niedługo wpaść
Tymczasem spadam uczyć się niemieckiego i biologii
*płacze duszy udręczonej*
Konstarnacja
@CherryZebra właśnie piszę kolejny rozdział z universum Kacpra i przypominam sobie dlaczego tak lubię tworzyć historie
•
Reply
CherryZebra
@Blue_Lillie Dzięki, udało mi się przejednać panią od biologii, spróbujemy wrócić na stabilne tory XD
•
Reply
CherryZebra
Mam do nauczenia się 120 słówek z niemieckiego na za 2 godziny i nic nie umiem
*płacz jęki wycie*
Nienawidzę niemieckiego, czemuuuuuu
Nie umiem się nawet za to zabrać bo odrzuca mnie po spojrzeniu na kilka pierwszych wyrazów
*jeszcze więcej płaczu*
(więc gdybym przez przypadek nie zdążyła dzisiaj wrzucić fiktobera, to z winy niemieckiego... chociaż spróbuję coś wrzucić...)
CherryZebra
LUDZIE I INNE ISTOTY
Wyszedł mi serio fajny rozdział! Zawiera fragment początku mojego opowiadania i naprawdę zachęcam do przeczytania!
Nie mogę uwierzyć, że tyle dni z rzędu udaje mi się już pisać to wyzwanie.
Prawdziwa magia.
A wiecie gdzie jeszcze jest magia? XDDDD
W rozdziale 16
Ale i tak daję wam link do 17
XDDDDDD
https://www.wattpad.com/1583437655-fictober-2025-17-lito%C5%9B%C4%87
miss_archerella
Dziękuję za obserwację!❤️