Rozumiecie, że mam fanfik napisany na prawie 7k słów+ 3/4 mniejsze delikatnie rozdzialy, ale boję się go wstawić? Jakby realnie mnie skręca. Nie sądzę, że się przekonam.
Wgl macie jakiś pomysł z tym, że do głowy co chwilę przychodzą mi nowe zajebiste pomysly, ale nie ma szans, że jakiekolwiek skończę? Ale uwierzcie mam teraz taki dowalone, że się zeszczacie (jak wgl wyjdzie i będzie mi sie go chciało pisać, bo pewnie nie ujrzy światła dziennego)
Thx!