Chciałam zostawić tu kilka słów od siebie...
Historia Alex i Cartera zaczęła się dla mnie kilka lat temu – pisałam ją początkowo tylko dla siebie. Lubię wchodzić głęboko w emocje bohaterów, czuć je razem z nimi, niemal od środka.
Mam nadzieję, że Wy również poczuliście coś, czytając moje opowiadanie – że te emocje, relacje i momenty między nimi nie były Wam obojętne.
Ostatnie rozdziały znaczą dla mnie wyjątkowo dużo. Z czasem, szczególnie odkąd zaczęłam publikować na Wattpadzie, bardzo się z tą historią i jej bohaterami zżyłam. Dlatego domknięcie ich losów stało się dla mnie czymś więcej niż tylko zakończeniem opowieści – to było też osobiste pożegnanie.
To historia, o której myślałam codziennie. Jednocześnie obiecałam sobie, a publikując ją również Wam – że doprowadzę ją do końca.
Mam nadzieję, że dobrze spędziliście czas, czytając tę historię.
Dziękuję Wam za każdą przeczytaną linijkę, za obecność i za to, że byliście z Alex i Carterem do samego końca.
Miłego czytania – i jeszcze raz dziękuję.