Gdy dwie uparte kobiety krzyżują szyki synom dyrektorów szpitala, bracia nie stoją bezczynnie. Każdy z nich ma swój sposób, by okiełznać bestyjkę, czy to przy pomocy stetoskopu, czy pasa. Czy konsekwencje wystarczą, by ocalić bohaterów przed problemami, które zwalą się na głowę i zniszczą rodzinny biznes? Problem następuje, gdy ktoś zapomni spojrzeć pod nogi, gdy w kark dyszy mu śmierć. Wtedy nie ma już miejsca na litość, bo stawka jest większa niż życie. Przeczytaj i przekonaj się, czy protagonistki ulegną w walce z aroganckimi lekarzami!
https://www.wattpad.com/story/415045281-nowa-wersja-ma%C5%82%C5%BCe%C5%84stwo-trzydniowe