IrminaFaraway
Jeśli mogę, zapraszam na nieco mroczne romantasy z motywem #enemiestolovers #loverstoenemies. Dzieli ich absolutnie wszystko: pochodzenie, życiowe cele i wyznawane wartości. Mimo to, coś ich do siebie przyciąga - coś, co łatwiej nazwać obsesją, niż miłością. https://www.wattpad.com/story/405067889-yatrikari-mi%C4%99dzy-niebem-a-ziemi%C4%85
idylliczna
Witam! Zapraszam do przeczytania moich powieści z gatunku romantasy - jedna mroczniejsza, druga cozy. ;)
Posłanniczka - W krainie, gdzie magię posiadają nieliczni, na progu Zakonu Posłanników znaleziono niemowlę. Dziewczynka, wychowana wśród zimnych murów i surowych zasad, dorasta, nie znając prawdy o swoim pochodzeniu. Gdy odkrywa w sobie moc ognia, wreszcie dołącza do elitarnej grupy adeptów przygotowywanych do zaszczytnej roli Posłanników.
Z czasem zaczyna jednak dostrzegać pęknięcia w doskonałym wizerunku Zakonu. Dlaczego ci, którzy go opuścili, nigdy nie wrócili? Kiedy znikają jej przyjaciele, dziewczyna ucieka, by przede wszystkim odnaleźć ich, ale przy okazji odkrywa jeszcze więcej prawd - o nich, o sobie i o reszcie świata.
Poza Zakonem panuje wojna, o której milczano, oraz generał, którego zamiary są równie nieprzeniknione jak jego spojrzenie. Łączy ich sojusz zrodzony z konieczności... i niebezpiecznego przyciągania.
Czy odnajdzie tych, których straciła, zanim ogień w niej sam nie wymknie się spod kontroli?
Rozkwit - Dwa pradawne drzewa - Anu i Dára - od wieków podtrzymywały delikatną harmonię świata. Jedno karmiło ziemię życiem, drugie prowadziło dusze do spoczynku. Choć rosły w różnych krainach, ich korzenie splatały się ze sobą głęboko pod ziemią, gdzie nikt nie sięga wzrokiem, ale gdzie wciąż tętni magia, starsza niż czas.
Lecz gdy Dára umiera w ciszy, cień spowija ziemie Marbhów. Lud coraz głośniej mówi o zachwianiu wiecznej równowagi.
Meara Léanthiel, młoda wróżka specjalizująca się w magii wzrostu, od zawsze słyszy głos matki natury. Gdy podczas uroczystości zorganizowanej z okazji urodzin królowej, na której spotykają się obie rasy wróżek, przypadkiem wpada na nieznajomego wróża, nie podejrzewa, że ich ścieżki przetną się ponownie.
A to spotkanie zapoczątkuje coś, czego nikt nie przewidział: rozkwit uczucia w samym środku mroku - tam, gdzie korzenie życia i śmierci splatają się po raz ostatni.
https://www.wattpad.com/user/idylliczna
Anneflowers2022
Dziękuję Ci pięknie za czytanie przygód Freyi! Mam nadzieję, że Ci się podobało!Sprawilas mi ogromną przyjemność!❤️❤️❤️ wspaniałego weekendu!
DD_DlaDoroslych
– Twoja zabawa mogła zakończyć się tragicznie – starałem się do niej dotrzeć, nieco spuszczając z tonu. Zrozumiałem, że mój krzyk może jedynie doprowadzić do sytuacji, w której zaczniemy się wzajemnie przekrzykiwać, a głośną rozmową nie dotrzemy do żadnego ładu.
Dziś zabawnym wydaje mi się to, że wtedy chciałem dojść do jakiegoś ładu z kobietą, która chaos miała na drugie imię.
– Ale wszystko dobrze się skończyło – trwała przy swoim Majka. – Teraz przynajmniej wiem, że i ja się tobie spodobałam. W przeciwnym razie nie biegłbyś tu na złamanie karku.
– Nie biegłem – sprostowałem. – Zostałem podwieziony.
– Ale przybyłeś, mój ty bohaterze.
Przewróciłem oczami, a westchnienie zrezygnowania samoistnie się ze mnie wydarło. Przy niej przestawałem kontrolować swoje odruchy. Pozbawiała mnie stoicyzmu oraz zakłócała racjonalne myślenie.
– I za moment sprawię, że cholernie mocno mnie znienawidzisz – ostrzegłem.
Szybkim ruchem wyrwałem jej torebkę, którą wciąż miała zawieszoną na przedramieniu.
– Co ty robisz!? – krzyknęła. – Tylko nie mów, że oczekujesz zapłaty! Chyba nie zrobiłeś tego dla pieniędzy, co nie!?
Podczas kiedy Majka głośno starała się odgadnąć do czego ma doprowadzić moje działanie, ja chaotycznie, nieco nerwowo odpinałem pasek z jej torebki. Następnie torebkę bez paska wrzuciłem na siedzenie pasażera, przez co niemal od razu zostałem pouczony, że tak drogim wyrobem pod żadnym pozorem rzucać nie wolno. Jednak ja zupełnie nie przejmowałem się pouczeniami płynącymi z ust rozpuszczonej gówniary. Wręcz przeciwnie – obrałem za cel samemu ją pouczyć i to w sposób, jakiego długo nie zapomni.
https://www.wattpad.com/story/186066917-%C5%9Bwiat-niemi%C5%82o%C5%9Bci
aleksandraross
Hej! Widziałam, że czytasz moją historię "Bezdomna". Będzie mi bardzo miło, jak zostawisz po sobie kilka słów komentarza. Oczywiście doceniam wszystkie gwiazdki, ale o wiele bardziej ciekawi mnie Twoja opinia. Z góry dziękuję i życzę super wieczoru :)
Michael_Galbini
Hejka
Mam nadzieję że moja chęć zainteresowania cię nowym dziełem nie sprawi ci problemu, ale jeśli masz coś przeciwko małej reklamie to oczywiście możesz usunąć post. Z góry dziękuję za wyrozumiałość i poświęcony czas.
Jestem dość nowy na platformie i chciałbym dotrzeć do swoich pierwszych czytelników, dlatego też pragnę podsunąć ci pod nosek pierwsze swoje dzieło, co prawda to jest w trakcie pisania ale historia dobija już niemalże do samego końca, toteż mam nadzieję że cztery długaśne rozdziały zachęcą cię do tego by wyczekiwać finału.
Poniżej krótki opis tego co można tam wyczytać
Pupile Salem to opowieść skupiająca się na młodej dziewczynie Madison, która na wskutek dziwnego wypadku zostaje przyszywaną mamą młodego, czarnego kociaka. Jak to pupile przebiegający nam przez drogę mają w zwyczaju, jej nowy podpieczny jest kluczem do dalszych tajemnic, do ukrytego świata, który można dostrzec jedynie u boku miauczącego towarzysza.
https://www.wattpad.com/story/375244197-pupile-salem
Pozdrawiam i życzę miłego dzionka.
Natalia_E_Fox
Hej,
Miło mi, że czytasz moją powieść. A może już przeczytałaś.
Pewnie wiesz, że to ostatnia część trylogii. W tej, którą czytasz "Miłość niejedno ma imię", dziewczyny już są dorosłe. W poprzednich dwóch były jeszcze nastolatkami. Jeśli interesuje Cie ten właśnie przedział wiekowy bohaterek, to mogę Ci również zaproponować końcową część poprzedniej trylogii, "Miłość. W dużym mieście i małym miasteczku". Tam też już dziewczyny dorosły. Będzie mi miło, jeśli zostawisz po sobie ślad w postaci gwiazdek czy komentarzy.
Pozdrawiam
N.