Chyba coś ze mną nie tak
Nie mówię na temat chorób ciała ale mózgu, czy ja nie mogę napisać coś normalnego bez bólu, bez cierpienia? Najwidoczniej takich jak ja jest głęboko głęboko pod ziemią
Chyba coś ze mną nie tak
Nie mówię na temat chorób ciała ale mózgu, czy ja nie mogę napisać coś normalnego bez bólu, bez cierpienia? Najwidoczniej takich jak ja jest głęboko głęboko pod ziemią