DieKrote

jest 00:00, a ja sprawdzam, jak wyglądają buty Dantego i czy ktokolwiek z głównej czwórki ma sznurowane. to nie ma nic wspólnego z fanfikiem, tak se sprawdzam

DieKrote

ej lol ogólnie to albo dostaniecie rozdział wcześniej albo z opóźnieniem, bo no, jade sobie na wielkanoc do babci, u babci internetu niet i w niedzielsko nje będę miała jak wstawić. więc albo rozdział jutro albo z opóźnieniem (zależy to od tego, czy mi się zachce włączyć laptoka) 

_iluminacja

Ma ci się zachcieć
Mag-reply

DieKrote

Okej, uznałam, że napiszę to tutaj, mam nadzieję, że dotrze do wszystkich, których wciąż interesuje PNFE. Mam obecnie ~4200 słów następnego rozdziału, czyli około połowę/trzy czwarte, zależy, jak mi się dalej będzie pisało. Oczywiście go podzielę, na fragmenty po około 2000. Dzielić już teraz i wstawić Wam jeden, czy napisać cały i dopiero dzielić i wstawiać?

DieKrote

@ Cynthia_Weiss  dobra, to wieczorem, bo chwilowo rodzina u mnie siedzi xD
Mag-reply

DieKrote

Uwaga, rzecz ważna.
          
          Zapamiętajcie datę 14.05.2017, bo oto dotarło do mnie, że nienawidzę swojego fanfiction. Jest niedojrzałe, za bardzo skupia się na Zhalii, wprowadziłam za dużo OC, a postaci z kreskówki są OOC do kwadratu.
          
          Niemniej, jest to moja najdłuższa w życiu praca i chcę ją skończyć. Materiału mam na jakieś 20 rozdziałów, plus epilog. Możliwe, że część z nich pominę.
          
          Dalej będę to też publikować. Nie, nie dlatego, że tak naprawdę uwielbiam swoją pracę, a to jest tylko atencyjna notateczka. Po prostu publikacja jest czymś, co zmusza mnie do pewnej regularności pracy. Dodatkowo, gdzieś z tyłu głowy, siedzi wciąż głupie przekonanie, że ktoś jednak to czyta i będzie mu przykro, jeśli skończę.
          
          Dlatego przepraszam, jeśli ta praca nagle wyda się wymuszona. Pewnie, kiedy skończę, zapiszę ją w jakimś pliku wstydu na kompie i usunę z Watt. Chwilowo jednak dalej będzie zaśmiecać ten portal.
          
          Ropuszka

DieKrote

Więc... Wcześniej tego nie wyjaśniłam, ups, trochę błąd. W tłumaczeniu właśnie pojawiła się July i tak sobie myślę, że chyba powinnam wam wreszcie uzmysłowić, że w moim zamyśle jej imię czyta się jak nazwę miesiąca lipca (pierwotnie miała mieć na imię June, ale akurat nadużywałam tego imienia w innych pracach, więc zmieniłam na July), a nie jak Julie.
          ***
          So, character named July will appear in next chapter. Her name is July like a month (at first I wanted to call her June, but I was using too much of that name, so I changed it to July), not like Julie.