Dziany_Druid

Dobra bo czytam sobie draft pierwszego rozdziału jaki pisałom dawno temu i czemu ja to sobie w głoeir czytam głosem mojego serdecznego klona Piotrka zwanego Chomikiem wtf nie rozumiem tego, ja wiem że klony i te sprawy, ale aby nawet głosem jego to czytało?

Dziany_Druid

Dobra bo czytam sobie draft pierwszego rozdziału jaki pisałom dawno temu i czemu ja to sobie w głoeir czytam głosem mojego serdecznego klona Piotrka zwanego Chomikiem wtf nie rozumiem tego, ja wiem że klony i te sprawy, ale aby nawet głosem jego to czytało?

Dziany_Druid

Łał przypomniałom sobie o 1 w nocy o tym że Wattpad istnieje i o moim AU z IE Future i mam znowu na nie hype, może mi wena przyszła, nie wiem jeszcze nie zapukała, ale może nie będę mówić nic, bo usłyszy i se pójdzie
          
          Także tego, welcome back czy coś

Dziany_Druid

tak wgl to nie żyję i pisze pięć rzeczy naraz więc fików nie będzie do odwołania, przepraszam wszystkich, którzy oczekują, ale nie oszukując was, jestem jebanym leniem śmierdzącym i robię za dużo rzeczy naraz, więc no... Kiedyś coś wrzucę, raczej się wam spodoba, bo jeden projekt staram się cały czas doszlifowywać, nawet kurde bele założyłom do tego konto na Insta, a to dużo już mówi...
          Także tego, trzymajta się ludkowie <3

Dziany_Druid

A i jeszcze nowy fik się "szykuje", tylko jeszcze nie mam skończonych i rozpisanych wszystkich postaci przez wcześniej wspomniany brak weny, kiedyś będzie, a przynajmniej powinien...
          Nie powiem wam na razie co i jak i o czym to będzie (chociaż zgaduję, że niektóre osoby wiedzą/domyślają się co to za pomysł)
          Zostawmy to jako niespodziankę
          ^^

Dziany_Druid

Uwaga, uwaga do tych 3 i pół osoby, które jeszcze nie zapomniało o tym, że istnieję...
          Nie nie zapomniałem hasła ani nic, mam 5 rozdział "Bogowie mogą wszystko" od jakichś trzech miesięcy, tylko jest jeden problem... Zapomniałem o nim i w ogóle go nie przesłałem, poza tym coś moim zdaniem jest nadal z nim nie tak...
          Może, MOŻE do końca tygodnia go prześlę, o ile wróci mi wena, bo ostatnio przychodzi wtedy kiedy akurat nie mogę nic kreatywnego zrobić...