Polski mnie dziś załamał, o ile zadania nie były tragiczne i mam jakoś ok. 22 punkty, bo sprawdzałam, to wypowiedź pisemna tragiczna była. Wybrałam przemówienie, drugi argument napisałam w ostatnie 10 minut i w zakończeniu napisałam jedno, urwane w połowie, zdanie, bo nie zdążyłam dopisać:/