Bardzo mi miło, że wcześniejsza wiadomość spotkała się z nieco większym odzewem niż zwykle. Dziękuję kochani ❤️
Stwierdziłam, że na chwilę tutaj zerknę w przerwie od nauki. Z wczoraj na dzisiaj siedziałam do 1:00, żeby wykonać wspaniały task, czyli dodatkowe dwie strony A4 znaczków. Mój gang próbował nieco ułatwić sobie sprawę, więc robiły przerwy między nimi. W przeciwieństwie do nich pisałam znak przy znaku i myślę, że dzięki temu bardziej je zapamiętałam - w końcu napisałam je więcej razy. Cóż, i tak trochę obawiam się tej jutrzejszej wejściówki. Dostaliśmy info, że będzie trudniejsza. Ale wiecie co jest jeszcze bardziej niepokojące?
SESJA IS COMING
Z czego większość zaliczeń mam przed nią. Czy to mnie pociesza? Tak i nie.
Niby więcej wolnego, jednak mniej czasu na ogarnięcie tego wszystkiego.
Najbardziej kocham tego jednego wykładowcę, który w sumie wyjeżdża w czasie sesji, więc trzeba zdać u niego w pierwszym terminie, bo potem będzie problem. Jego przedmiot wcale nie jest łatwy, a typo jest wymagający.
Jeszcze wisienka na torcie
Przeniosła się do mojej grupy laska, która nie ogarnia, co się dzieje i bardzo ciężko się z nią współpracuje. Właściwie nawet się nie stara i nie czuć od niej zaangażowania. Nasza cała dobrze zgrana grupa jest przerażona.
Taki update
MIŁEGO!