No ludziki, to by było na tyle. Cienie Światłości oficjalnie całe są na watt. Co nie oznacza oczywiście, że żegnacie się ze mną albo z tym światem. O nie. Będę się starać publikować Srogie serca. Myśle, że póki co, raz na dwa tygodnie, jak dotychczas. W międzyczasie powoli zabieram się do planowania drugiego tomu. No i piszę nawet nie jeden a dwa inne projekty, więc może któryś z nich trafi tu… powiedzmy do lata.