Ostatnio stwierdziłam, że studia i praca zabiły moją kreatywności. Jakiś czas temu znalazłam swojego starego laptopa z czasów gimnazjum. W nim mnóstwo zaczętych opowiadań i coś mnie natchnęło, poczytałam trochę i coś naskrobałam. Czy pociągnę to? Nie wiem, ale mam jakiś pomysł :)