EreriRirenLove

Chyba za dużo w mojej głowie pomysłów na nowe ff.
          	
          	Powinno mi wystarczyć te 67 ff w szablonach na watt O.O 
          	
          	(Dokończonych ff)

EreriRirenLove

Nigdy nie miałam pobieranej krwi.
          Nigdy.
          Serio.
          A jutro mam jechać na pobieranie.
          Aż mi niedobrze bo mam ogromny lęk przed igłą + lęk przed widokiem krwi, a nawet słuchanie o niej i romawiqnie sprawia, że miękną mi nogi i dłonie 
          Ja się boję.
          Pomocy.

Aguslawa

@ EreriRirenLove  same, ale miałam miłą panią i odwróciłam wzrok, poprosiłam by nic nie mówiła i nawet nie zauważyłam kiedy pobrała krew
Contestar

Filip_Fleur

@ EreriRirenLove  Powodzenia, nie wiem np. dla mnie osobiście pobieranie nie jest złe, gorzej jeśli nie da się znaleźć żyły ale ogólnie nie ma tragedii.
Contestar

KajtekBezMajtek

Miałam w tamtym roku na obie ręce w jednym czasie, nie jest to tak bardzo straszne jak się wydaje porostu boli. A tak wgl mój tata mówił że czasem od stresu chowają się żyły  Więc nie ma czego się bać będę z tobą mentalnie ✊
Contestar

EreriRirenLove

Mam zamiar pójść w e-booki
          
          
          Dużo moich książek jest w szufladzie, takich perełek, autorskich pomysłów w 100%, na których fajnie byłoby zarobić parę groszy, a jak pomyślę o kosztach wydrukowania książki i ceny np. W empiku, to się za głowę łapię. Może e-book kosztujący 20 zł zainteresuje kogoś bardziej, niż fizyczna książka za 50 zł. Warto spróbować, co nie? ;D

Aguslawa

@ EreriRirenLove  powiem ci pewnien sekret na którym przy wydaniu książki cię kroją. Jestem po drukarstwie i koszt zrobienia książki jest to około kilka złotych XD
Contestar

EreriRirenLove

Chyba się starzeje, bo zaczęłam lubić haftowanie. Kupiłam sobie podstawowy sprzęt i robie to co chciałam już od pewnego czasu. 
          
          
          
          Oczywiście nie mowie, ze to hobby tylko dla starych XDDD

Filip_Fleur

@ EreriRirenLove  Ja kiedyś nauczyłem się robić na drutach xd
Contestar

EreriRirenLove

@ kawalki-zdjec  Dzięki wielkie ;D
Contestar

EreriRirenLove

Dobra, po 19 latach życia na wsi stwierdzam że: 
          
          Osa.
          
          Kurwa bez ambicji. Wleci ci do pokoju, choć nikt jej tam nie chce, podleci do wszystkiego, zobaczy wszystko, usiądzie na wszystkim, wleci do do mordy, do nosa, do dupy, a jak tylko machniesz ręką, to cie ujebie, bo z pewnością masz do niej jakiś problem.
          
          
          Szerszeń. 
          
          Jebana osa na sterydach. Kurwa bez ambicji 2.0. Potworne, głośne, parszywe i brzydkie. Podlatuje do wszystkiego, chce cię za wszelką cenę ujebać, więc podlatuje do ciebie i zyga kurwa, szuka guza śmieciuch jebany.
          
          
          Pszczoła. 
          
          Piękna, urocza. Puszysta. Nie wlatuje do pokojów, a jak już to szybciutko wylatuje, szuka wyjścia i nie jest wścibska.  Potrzebna wszystkim i jeszcze taki dobry miodek mamy dzięki nim. Kochane i nie szukają guza. 
          
          
          Trzmiel. 
          
          
          Taka puszysta, większa pszczółka. Kuleczka ze skrzydłami, łagodny i pozytywnie nastawiony do świata i ludzi. Nigdy nie wleciał mi do pokoju. 
          
          
          
          Współczuję wszystkim z uczuleniem. 

czekontaminacja

@EreriRirenLove  KOCHAM OSY WEŹ + trzmiele są urocze
            Mieszkam na wsi, raz zostałam użądlona przez osę, ale to dlatego, że położyłam rękę na trawie, a jej nie zauważyłam. Ogólnie pszczółki też spoko. Wkurzają mnie trochę szerszenie, no i one nie lubią pszczółek, ale generalnie wielbię owady<333 i wszystkie zapylają!!
Contestar

Aguslawa

@ EreriRirenLove  Jest jeszcze Bzyk. Bzyk nie jest osą, nie jest pszczołą ani szerszeniem. Bzyk udaje osę, aby nic go nie wpierdoliło. Szanuje bzyka.
Contestar