Niektórzy ludzie wracają do byłych.
Ja wróciłam do pisania.
Po długiej przerwie, po załamaniu, po chaosie,
znów usiadłam przed pustą stroną.
I napisałam coś, co mnie samą rozwaliło.
To nie jest historia o miłości, która ratuje.
To historia o miłości, która zostawia ślady.
Takie, których nie zakryje żaden makijaż.
LOVE ME, KILL ME
Valentina Reyes to dziewczyna, która od dawna nie wierzy, że ktoś może ją kochać,
a już na pewno nie bez warunków.
Jest cicha, zamknięta, trochę zgaszona – ale w środku płonie.
Travis Morgan to chłopak z demonami zamiast serca.
Nielegalne wyścigi, ogień w oczach, zbyt wiele straconych rzeczy.
Nathaniel Blake to nauczyciel angielskiego z głosem, który brzmi jak spowiedź,
i spojrzeniem, które zna każdy Twój sekret.
Ta historia to:
– zakazana relacja
– mroczne emocje
– traumy, które nigdy nie goją się w ciszy
– ️ relacje, które nie są zdrowe – ale są prawdziwe
Pisząc to, nie miałam pewności, że w ogóle powinnam.
To książka napisana po czasie. Po rozpadzie.
Może nie być doskonała.
Ale każda jej strona to kawałek mojego serca.
Jeśli lubisz historie, które nie prowadzą Cię za rękę,
tylko rzucają w przepaść i mówią „płyń”,
to może… ta książka jest właśnie dla Ciebie.
Przeczytaj, jeśli chcesz poczuć coś mocnego.
Albo chociaż… przestać czuć samotność.
https://www.wattpad.com/story/397018189?utm_source=ios&utm_medium=link&utm_content=story_info&wp_page=story_details&wp_uname=KarolinnXyz