hejo, po 2 miesiącach przerwy wracam znowu z Krwawicielami.
Przedostatnia (crazy) sesja na studiach w moim życiu mnie lekko dobiła ilością projektów i ustnych egzaminów, ale przeżyłam i mam teraz znacznie więcej czasu niż miałam na poprzednim semestrze. Zmieniłam też temat magisterki 2 razy i moi promotorzy zejdą na zawał jak o tym usłyszą, ale raczej mnie nie uduszą na seminarium.
Oprócz Krwawicieli, którzy standardowo będą co piątek, zacznę też publikować coś kompletnie nowego dla mnie: moją pierwszą wuxia książkę. Klimaty wschodnie (Chiny, duh), a nie zachodnie, miesiące researchu żeby wszystko odpowiednio zrozumieć i nie napisać jakiejś głupoty (to ta przyjemna część. Nie wiem, co oni dali do tych c-dramas, że od 2021 jest taki duży wzrost jakości, ale nie będę narzekać jako new-gen). Mam już napisane 12 rozdziałów (60k słów btw, w 3 dni) i nigdy nie pisało mi się książki aż tak dobrze, szybko i lekko. Rozdziały są krótsze niż moje standardowe w innych książkach (od 2,5 do 4k słów na rozdział zamiast standardowych 3,5-10k). Rozdziały będą 2 razy w tygodniu: wstępnie poniedziałek i czwartek, i startujemy z moją nową książką najprawdopodobniej od 30.03 (muszę przygotować ze 30 rozdziałów na zapas, ale spoko, mam czas, bo robię sobie przerwę od oglądania na bieżąco Pursuit of Jade przez zmianę grafiku na 1 odcinek dziennie :c).
A z innej beczki: zna ktoś jakieś fajne aplikacje/strony internetowe darmowe, które potrafiłyby przeczytać zdania pisane po chińsku z odpowiednim akcentem, pamiętając o regułkach zmiany tonacji? I swear, że naturalne wypowiadanie tonów w dłuższych zdaniach mnie zabije, a nie chcę korzystać z AI <3