GabiGeri

"Krwawy Pałac" ponownie został opublikowany, choć znalazł się inny mały problem ‍ który w niczym nie przeszkadza. Dodatkowo dodałam nowy opis z wątku  Taaa, po pół roku? Cóż. Ważne, że jest! 

GabiGeri

To tylko ja potrafię tak sobie dowalić roboty... 
          I to że ja, to ja - niechcący cofnęłam publikacje "Krwawy Pałac"... *Płacze rozpłaczy*   bo zauważyłam, że brakuje mojego wpisu w akcie 5 ‍ i chciałam go dodać i ta o, oto cofnęłam publikacje  Oczywiście, że ponownie opłukuje każdy rozdział... z osobna... Te ponad 180... 
          Ehhh... 
          A co do notki z "Oszukać Przeznaczenie" z pewnych zdarzeń, nie mogłam usiąść i zabrać się za pisanie... Ale rodziła na pewno się pojawi 

GabiGeri

Widać, że niektórzy mają dużo czasu i im się nudzi, skoro wybrali sobie cel za uprzykrzanie komuś życia i robienie na złości. 
          Zawsze, ale to zawsze oznaczam jakie treści się znajdują w moich książkach, to tyczy się też artów, zdjęć, które dodaje. Podkreślam, że to yaoi, że jest o związku męsko — męskim. Jeżeli ci nie pasuje taka tematyka, to NIE CZYTAJ i nie NIE ZGŁASZAJ PRAC, w które zostało tyle czasu poświęcone. 
          Wkurza mnie to, bo przez TAKICH typów, delikatnie mówiąc, straciłam pierwsze konto -,- 
          
          Proszę się ode mnie od pierwiastkować.
          Dziękuję za uwagę.

GabiGeri

Minął miesiąc od ostatniego rozdziału, który wstawiłam. Tak, ciągle pamiętam. Niestety kilka dni po publikacji rozchorowałam się gorzej, bo byłam w tamtym czasie podziębiona. I niestety okazało się, że mam covida, a raczej sars... Cóż, dosyć ciężko przeszłam to świństwo a pozostały objawy pocovidowe. Teraz czuję się o wiele lepiej, choć do ideału trochę brakuje. Ale czuję się na tyle dobrze, że niedługo dam kolejny rozdział O.P.
          
          Dbajcie o siebie. Noście maseczki zakrywające usta i nos (wiem jak to upierdliwe jest, bo sama mam już dosyć) dezynfekującie ręce i myjcie je dokładnie po każdym powrocie do domu. To naprawdę nie są żarty. Mówi, a raczej piszę wam osoba, która przechodziła przez to i lewo szpital uniknęła.
          
          Pozdrawiam i miłej nocki
          
          Branoc