Piszę głównie o 4 nad ranem, bo wtedy mój mózg udaje że jesteśmy produktywni i na pewno nie będziemy tego żałować (jeśli czegoś nie rozumiesz, spoko, ja też nie wiem o co mi chodziło).  

Harmonogram nie istnieje. Mogę zniknąć na pół roku albo wrzucić 20 rozdziałów w kilka dni. Zaczynam więcej historii niż kończę, ale każdą przeżywam bardzo intensywnie. Przez chwilę...

To nie ja traumatyzuję postacie, one same podejmują złe decyzje.
Witaj i powodzenia, bo bywa cringowo i czasem trochę gównianie
  • JoinedNovember 3, 2017


Last Message
GaciePateca GaciePateca Mar 13, 2026 06:25PM
Na moim profilu właśnie pojawiły się słowa wstępu do nowej książki…Jeszcze dzisiaj pojawi się pierwszy rozdział ✨
View all Conversations

Stories by GaciePateca
Opium! -Chivas by GaciePateca
Opium! -Chivas
Wszyscy chcą mnie leczyć To nawet nie terapeuci To nie idę do apteki Tylko do perfumerii Półki takie pust...
Play with fire / Derek Hale by GaciePateca
Play with fire / Derek Hale
Gdy przeznaczenie staje się przekleństwem, jedynym wyjściem jest spalenie wszystkiego do cna. Start 13.03.202...
Spalone Mosty/Chivas by GaciePateca
Spalone Mosty/Chivas
-Tym właśnie jest Krystian. -rzuciłam, odrywając wzrok od żółtych kwiatków. -Kwiatkiem? -Nie, pieprzonym na...
10 Reading Lists