Piszę głównie o 4 nad ranem, bo wtedy mój mózg udaje że jesteśmy produktywni i na pewno nie będziemy tego żałować (jeśli czegoś nie rozumiesz, spoko, ja też nie wiem o co mi chodziło).
Harmonogram nie istnieje. Mogę zniknąć na pół roku albo wrzucić 20 rozdziałów w kilka dni. Zaczynam więcej historii niż kończę, ale każdą przeżywam bardzo intensywnie. Przez chwilę...
To nie ja traumatyzuję postacie, one same podejmują złe decyzje.
Witaj i powodzenia, bo bywa cringowo i czasem trochę gównianie
- JoinedNovember 3, 2017
Sign up to join the largest storytelling community
or
Na moim profilu właśnie pojawiły się słowa wstępu do nowej książki…Jeszcze dzisiaj pojawi się pierwszy rozdział ✨View all Conversations
Stories by GaciePateca
- 12 Published Stories
Spalone Mosty/Chivas
29.8K
1.9K
52
-Tym właśnie jest Krystian. -rzuciłam, odrywając wzrok od żółtych kwiatków.
-Kwiatkiem?
-Nie, pieprzonym na...
+13 more
Opium! -Chivas
137K
6.3K
140
Wszyscy chcą mnie leczyć
To nawet nie terapeuci
To nie idę do apteki
Tylko do perfumerii
Półki takie pust...
Nóż motylkowy/Chivas
2.5K
255
8
Dam jej motylka w dłoń, nóż motylkowy
Który błyszczał, bo jest metalowy
Weź to do serca, połknij go albo zwróć