Hej! Dawno mnie tu nie było. Czy ktoś tu jeszcze w ogóle jest? Odezwijcie się koniecznie!
Bo ogłaszam mój powrót! Chociaż żyli długo i szczęśliwie nie doczekają się kontynuacji to przychodzę z czymś podobnym, tylko że większym.
Nie ma jeszcze tytułu, ale zarys fabularny już się zamknął. Nie widziałam jeszcze takiego rozwiązania historii Lily i Jamesa, a jest spełnieniem moich marzeń. Wszystko już wykreowało się w mojej głowie przez te kilka lat mojej nieobecności. Powstał już pierwszy rozdział, a pisanie następnych jest cudowną przygodą, chociaż dość szybką. Dlatego przewiduje, że do końca roku powstanie znaczna część tej historii, możecie spodziewać się jej zatem na przełomie dwóch miesięcy.
Będzie dużo uczuć, dużo rozwiązań, których początkowo nie zrozumiecie, bo powiodą nas ku niespodziewanemu zakończeniu. Huncwoci będą psocić, Lily będzie musiała zmienić wiele. Dodatkowo pojawi się dużo muzyki, chociaż w innym wydaniu niż poprzednio. Nadal będzie nas wiodła, ale nie tak napastliwie.
Dajcie znać, czy będziecie czekać, a kto wie? Może już niedługo pojawi się przedsmak? Możecie też zaproponować tytuł, bo mam na niego zbyt wiele pomysłów.
Wyruszucie ze mną w tę podróż?
Ściskam mocno!
Klaudia