Staram się pisać "Nikkos znaczy zwycięstwo", ale jak widać słabo mi idzie. Opowiadania na pewno nie zawieszam. Myślę, że jak uda mi się napisać 1-2 następne rozdziały, to wszystko wróci do normy, bo wtedy z fabułą przenoszę się do zupełnie innego (już głównego!) wątku.