Przychodzę sobie dzisiaj do szkoły siadam sobie na krzesełku co są na korytarzu i przychodzi mój znajomy z którym się trzymam.
Gadamy sobie i gadamy, a on nagle chwali się, że był na targach zoologicznych w Poznaniu.
I pokazuje zdjęcia, i jest zdjęcie pająków, ja mu mówię by przełączył na inne zdjęcie bo nie cierpię pająków.
Na co on mi mówi, że ma dwa w domu i to te takie duże włochate.
Mało tego! Puszcza je po domu by sobie połaziły ( typ ma 4 młodszych braci)!
Mówił, że ma jeszcze węża i kameleona.
Nie mam nic przeciwko kameleonom, węża też bym jakoś przeżyła.
Ale Pająki!? I w dodatku nazywa je słodkimi i uroczymi.✧\(>o<)ノ✧
Tym oto przemówieniem zagwarantował sobie, że na pewno do jego domu się nie zbliżę. Nie ma takich szans. Choćby miał mi zapłacić miliony to się tam nie zbliżę...
I moja inna znajoma też je uważa za słodkie. Z kim ja żyję!? ༎ຶ‿༎ຶ