HanaDKD

Hej, Ludki!
          	
          	Takie pytanko-motywator trochę... Czy któreś z moich dzieł Was wciągnęło? Co sądzicie o mojej prozie? Proszę dajcie znać... Mam jakiś gorszy czas i potrzebuję czuć, że nie piszę do powietrza (jeśli kogoś z Was zainteresowały moje teksty)...
          	 
          	Wszystkiego dobrego!

HanaDKD

Hej, Ludki!
          
          Takie pytanko-motywator trochę... Czy któreś z moich dzieł Was wciągnęło? Co sądzicie o mojej prozie? Proszę dajcie znać... Mam jakiś gorszy czas i potrzebuję czuć, że nie piszę do powietrza (jeśli kogoś z Was zainteresowały moje teksty)...
           
          Wszystkiego dobrego!

HanaDKD

Hej! Zmieniłam nazwę tomiku z "Do cierpiących" na "Krew serca". Stwierdziłam, że to bardziej pasuje, bo przez mój stan psychiczny i patrzenie, co się dzieje na świecie wiersze poszły w innym kierunku niż się spodziewałam.

AmarisForNow

Dziękuję Ci z całego serca za obserwację. To niby tylko jedno kliknięcie, a dla mnie — ogromna motywacja i cichy dowód, że moje słowa kogoś poruszyły. Cieszę się, że chcesz być częścią mojego świata. Naprawdę to doceniam ❤️❤️

HanaDKD

@ AmarisForNow  Piszesz bardzo mądre, śliczne wiersze 
Reply

AnnaMChmura

Dziękuję, za Twoją obecność i czytanie. Takie osoby jak ty dopingują mnie do jeszcze intensywniejszego pisania.

HanaDKD

@ AnnaMChmura  Ta historia jest inna, ciekawa... Brzmi jak mit i rozważania jednocześnie. Zanosi do innego świata, łącząc z prawdziwym. To bardzo ciekawe doświadczenie 
Reply

HanaDKD

Wooo! Zrobiłam ryzykowny ruch albo znowu się stresuję głupotą. W mojej nowej powieści: "Gdybym uwierzyła" poznamy bohaterkę od jej 10 roku życia. Będzie można zaobserwować, jak traktowanie przez innych na nią wpłynęło. Dlatego zaproponowałam takie wyzwanie-grę by to poanalizować. Może dostrzeżecie też coś w swoich relacjach? 
          
          Ogólnie moja terapeutka mówi mi, że mam dobry wgląd w siebie, jestem dość dobra w zauważaniu właśnie, co mogło wpłynąć na co. Poza tym jestem studentką psychologii - idę na czwarty rok. Pamiętajcie, że każdy ma swoją perspektywę i swoje rozumienie rzeczy. To że ona to jakoś odbiera, nie znaczy, że każdy tak będzie. Warto się jednak zastanowić... Czy jakieś zachowania nie sprawiły, że było jej trudniej wyznaczyć granice, jak coś wpłynęło na jej odbieranie norm? 
          
          Nie jestem nieomylna jak coś! Nie zachęcam do diagnozowania się (bo takie rzeczy się źle kończą!) Zachęcam tylko do małego przećwiczenia zastanawiania się nad takimi rzeczami! (Też każdy popełnia błędy tylko pytanie, co z nimi robi)
          
          Szczegóły w "Od Autorki"!
          Zapraszam do "Gdybym uwierzyła"! 
          

HanaDKD

Hej, Ludki!
          Spokojnie, wiem, że wygląda to jakbym zaczynała mnóstwo powieści, a póki co żadnej nie kończyła, ale wszystkie się po trochu piszą. I je napiszę. Serio. Znaczy "Opowiadania z serca" są bazowane na prawdziwych osobach (moich  najbliższych), więc one nie wiadomo, kiedy się skończą. Powstały z myślą, że chciałam by pewna osoba zauważyła siebie moimi oczami, są tym czego nie potrafiłam ująć w proste słowa lub po prostu było mi głupio to zrobić. Pozostałe jednak jakoś idą. Swoim tempem, ale idą.