Ciastko tu wpadło coś opublikować,
więc z ochotą zaczęło rymować,
lecz to Pafello za głupie było,
by wymyślić coś, żeby uśmiechu nie ubyło.
Smutne Ciastko rymy porzuciło,
nad LadyNoir’em się pochyliło.
Choć zapierało się rękoma i nogami,
że nawet pod długimi ze strony Śledzia i Megu namowami,
nie weźmie głupiej bajeczki do ręki,
tak teraz cieszy się jak dziecko z każdej, bajkowej scenki.
No i ta opowiastka morału nie posiada,
tylko skutecznie czas skrada.
Ale Ciasteczko mimo wielu niedogodności,
nadal pała do Koniczynki wielką stertą prawdziwej miłości ❤️