hej~
mam zalążek opowiadania o latach dziewięćdziesiątych i małych miasteczkach w ameryce (klimat raczej route 66 niż stranger things). nie jest tak śmiechowo jak u scotta I chelsea'go, ale ogólnie jest fajno. nie wiem, czy to publikować, nie wiem, czy jest dobre - szukam ludzi co zrecenzowaliby krótki fragment i powiedzieliby czy warto pisać. zgłoszenia przyjmuję o każdej porze dnia i nocy
a tak poza tym to żebram o lajki pod scottem i chelsea'm, dziękuję i pozdrawiam~